
STALOWA WOLA. Na rocznicę „najważniejszej decyzji” MZK kupił sobie trzy małe autobusy. Mieszkańcy też dostali prezent i oby ta tendencja się utrzymała.
Miejski Zakład Komunalny zrobił miły prezent stalowowolanom na święta. Przez cztery świąteczne dni kasowniki w miejskich autobusach były wyłączone. Danych przewozowych jeszcze nie ma, ale widać było mniejsze korki zwłaszcza w pobliżu centrów handlowych. No i w kieszeni coś zostało.
To był prezent tyleż świąteczny, co rocznicowy. Rok temu MZK wchłonął Zakład Miejskiej Komunikacji Samochodowej. Prezydent Lucjusz Nadbereżny uważa tę decyzję za najważniejszą w obecnej kadencji. Na kosztach administracyjnych udało się oszczędzić, a przez to i pasażerom coś się dostało.

Na początek zmiana rozkładu jazdy
Tak po prawdzie MZK organizuje darmowe przejazdy w przededniu ważniejszych świąt, żeby rozładować korki w pobliżu centrów handlowych. Podobnie jest z darmowymi kursami na cmentarze w dniach Wszystkich Świętych. To się sprawdza, a kasa MZK nadto przy takich operacjach nie cierpi. Na rocznicę powiększenia MZK o zakład przewozowy, firma zafundowała sobie trzy małe autobusy. To znak czasu liczony w oszczędnościach. Turecki karsan jak i małe mercedesy spalają trzy razy mniej paliwa niż duże autobusy. Koszt ich zakupu z wymaganym oprzyrządowaniem to 1,4 mln. zł. Będą pojawiać się na liniach, na których jest mniej pasażerów. Miastu potrzebne są jeszcze przynajmniej trzy takie małe autobusy.
Prawdziwa rewolucja komunikacyjna czeka Stalową Wolę w przyszłym roku. Już jego pierwszego dnia zacznie obowiązywać nowy rozkład jazdy. Pojawią się nowe linie, inne zostaną znacząco wydłużone, a na większości zwiększy się częstotliwość kursowania autobusów. Wspólnie z ościennymi gminami tworzony jest Miejski Obszar Funkcjonalny. To wymusi budowę centrum przesiadkowego i zakup 20. nowych autobusów. Połowę z nich stanowić będą autobusy elektryczne. W przyszłym roku autobusy MZK mają przewieźć 2,6 mln. pasażerów. Mimo odnowy taboru i zwiększenia liczby linii przewozowych, bilety nie zdrożeją.
jam



2 Responses to "W przeddzień komunikacyjnej rewolucji"