Coraz mniejsza liczba dziennych zakażeń koronawirusem sprawia, że Ministerstwo Zdrowia zaczęło zastanawiać się nad częściowym złagodzeniem nakazu zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej.
Nieoficjalne spekulacje kilka dni temu potwierdził minister zdrowia, Łukasz Szumowski, który zaznaczył, że w tej kwestii mogą zostać podjęte pewne decyzje, lecz ostateczna diagnoza sytuacji zależy od wysokości współczynnika zarażeń. Minister, pytany przez dziennikarzy o zniesienie nakazu noszenia maseczek w otwartej przestrzeni, powiedział, że jeszcze w przyszłym tygodniu będzie on obowiązywał. Decyzja o ewentualnym jego zniesieniu może być podjęta w połowie lub pod koniec przyszłego tygodnia. Zaznaczył też, że wygaszenie epidemii nie oznacza wcale spadku nowych zachorowań poniżej 100. Trzeba przyglądać się dokładnie poszczególnym województwom.
– Mamy to wypłaszczenie, tendencję spadkową, ale też tą dużą komponentą jest ognisko w kopalniach – przypomniał minister Szumowski. Łagodzenie nakazu nie będzie obejmować całego kraju, a jedynie regiony, w których zachorowań jest najmniej. Mogą to być np. całe powiaty. Obecnie najmniej przypadków zakażeń odnotowuje województwo lubuskie, warmińsko-mazurskie czy podkarpackie. W naszym regionie w powiecie bieszczadzkim nie ma ani jednego pacjenta zarażonego wirusem. Czy w związku z tym nakaz noszenia maseczek może zostać złagodzony już w przyszłym tygodniu? Nie można tego wykluczyć. Zakrywanie twarzy nie będzie obowiązywać na ulicy czy w parku, a jedynie m.in. w galeriach handlowych czy komunikacji miejskiej.
kl




5 Responses to "W przyszłym tygodniu na Podkarpaciu bez maseczek?"