W Rzeszowie brakuje dialogu

Podczas poniedziałkowej konferencji wystąpili (od lewej): Władysław Ortyl - marszałek województwa podkarpackiego; Adam Hamryszczak - wiceminister rozwoju; Wojciech Buczak - poseł na Sejm; Robert Kultys - radny Rzeszowa i przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej; dr Marek Cierpiał-Wolan - dyrektor Urzędu Statystycznego w Rzeszowie i prof. Grzegorz Ślusarz - prorektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. Fot. Wit Hadło
Podczas poniedziałkowej konferencji wystąpili (od lewej): Władysław Ortyl – marszałek województwa podkarpackiego; Adam Hamryszczak – wiceminister rozwoju; Wojciech Buczak – poseł na Sejm; Robert Kultys – radny Rzeszowa i przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej; dr Marek Cierpiał-Wolan – dyrektor Urzędu Statystycznego w Rzeszowie i prof. Grzegorz Ślusarz – prorektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Wojciech Buczak zaprezentował nowe spojrzenie na rozwój miasta.

Poniedziałkowa konferencja „Przestrzeń nowoczesnego miasta” na temat polityki miejskiej PiS zgromadziła polityków, samorządowców, sympatyków tej partii, a także przedstawicieli organizacji pozarządowych. O „Nowym spojrzeniu na Rzeszów” mówił poseł na Sejm Wojciech Buczak. Według pojawiających się w kuluarowych rozmowach głosów, to sygnał, że Buczak będzie w najbliższych wyborach kandydatem PiS na prezydenta Rzeszowa.

Wojciech Buczak, poprzednio wicemarszałek województwa, a jeszcze wcześniej przewodniczący Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”, podczas swojego wystąpienia wielokrotnie podkreślał, jak ważnym elementem, który ma wpływ na rozwój miasta, jest siła dialogu. Według Buczaka, w Rzeszowie w wielu dziedzinach tego dialogu niestety brakuje. Przykładem jest chociażby kwestia poszerzenia granic miasta. W jego ocenie tegoroczna opinia wojewody na temat zmiany granic Rzeszowa powinna zostać potraktowana jako studium, jak należy poszerzać miasto. Znacząco podkreślił, że nie należy tego robić w dotychczasowy sposób, czyli, w jego ocenie, konfliktowy i dominujący.

Podobne zdanie na ten temat ma marszałek województwa. Jak twierdzi, Rzeszów musi się rozwijać. – Ale czy przez samo zwiększenie granic? – pytał retorycznie Władysław Ortyl.

Ochrona przestrzeni miejskiej
– Dużo zostało zrobione w planowaniu przestrzennym. Ale są zagrożenia, np. pomysły na zagospodarowanie terenów nad Wisłokiem – mówił Buczak. Opowiadał o zagrożeniach, jakie wiążą się z zabudowywaniem terenów zielonych. – Jeżeli zapadną decyzje, a część już niestety zapadła i my pozwolimy na kolejne budowy, to na wieki zabetonujemy te tereny – krytykował chaos przestrzenny.

Opowiedział się również za rozwojem komunikacji zbiorowej we współpracy z ościennymi gminami, skomunikowaniu dzielnic przemysłowych oraz konieczności prowadzenia dialogu na linii firmy przemysłowe – miasto. – To właśnie w firmach mieszkańcy znajdują zatrudnienie, dzięki temu w Rzeszowie mogą płacić podatki, a to z kolei ma wpływ na rozwój miasta – tłumaczył Buczak. Buczak potwierdzał też, że nie przekreśla z góry płynących z ratusza pomysłów takich jak kolejka nadziemna, ale decyzje na temat podobnych inwestycji powinny zapadać w oparciu o pogłębione analizy i dyskusje.

W kuluarowych rozmowach działacze PiS nie kryją, że wystąpienie Wojciecha Buczaka to sygnał, że poseł jest przymierzany do roli kandydata na przyszłego prezydenta Rzeszowa.

Agata Flak

10 Responses to "W Rzeszowie brakuje dialogu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.