
I LIGA. Nietypowy sposób budowy składu na sezon 2014.
Zaczął się gorący okres na rynku transferowym, który w tym roku potrwa wyjątkowo krócej niż zazwyczaj, czyli do 15 grudnia. W Rzeszowie na razie cisza w kwestii składu personalnego drużyny. Jest już za to ponoć osoba, która ma przejąć schedę po dotychczasowej prezes Speedway Stali, Marcie Półtorak, a także nowy trener.
Z informacji, do jakich udało nam się dotrzeć, wynika, że nowym szefem spółki ma być osoba związana z rzeszowskim środowiskiem dziennikarskim. Z kolei niemal pewnym do roli trenera drużyny wydaje się być Janusz Ślączka, który jednak na razie nie potwierdza tych informacji. – W przyszłym tygodniu jadę do Łodzi. Dopiero gdy tam pozałatwiam wszystkie sprawy, będzie można coś powiedzieć o mojej pracy w Rzeszowie. Myślę, że w połowie listopada wszystko powinni być jasne – mówi nieco tajemniczo aktualny ciągle prezes i trener Orła Łódź.
Kapitan czeka na telefon
Kierownictwo rzeszowskiego klubu wpadło na nietypowy pomysł budowy nowej drużyny, zamieszczając na oficjalnej stronie internetowej ogłoszenie. W ubiegłym tygodniu rozmowy z rzeszowskim klubem miał prowadzić Jurica Pavlic, ale na razie ich efekty nie są znane. Rozmów w sprawie dalszej jazdy w rzeszowskim klubie nie przeprowadził jak do tej pory kapitan PGE Marmy, Rafał Okoniewski.
– Jeździłem w Rzeszowie 4 lata, więc wypadałoby porozmawiać o mojej dalszej przyszłości albo nieprzyszłości w tej drużynie. Na razie nikt z klubu nie kontaktował się ze mną w tej sprawie, a nie ukrywam, że czekam na telefon z Rzeszowa – mówi Rafał Okoniewski.
Wiadomo już, że w stolicy Podkarpacia w przyszłym sezonie na pewno nie zobaczymy Duńczyka Nicki Pedersena. Raczej mało prawdopodobne jest także, aby nad Wisłokiem został Grzegorz Walasek, chyba że znajdą się na niego pieniądze. Wprawdzie dwaj dotychczasowi główni sponsorzy rzeszowskiego speedwaya prawdopodobnie pozostaną na kolejny sezon, jednak mają oni znacznie ograniczyć wydawane środki. W poniedziałek szefostwo rzeszowskiego klubu miało z kolei rozmawiać z przedstawicielami Urzędu Miasta w sprawie wsparcia drużyny z ich strony. Efekty tych rozmów mamy poznać we wtorek.
Postawią na wychowanków?
W kwestii nowej drużyny w stolicy Podkarpacia coraz częściej mówi się, że jej trzon mają stanowić wychowankowie. – Maila już wysłałem – śmieje się wychowanek Stali, Maciej Kuciapa, który ostatni sezon spędził w Lublinie. – Tak na poważnie, dostałem ofertę w Rzeszowie, także z Lublina. Fajnie byłoby wrócić do Rzeszowa, ale myślę że ta kwestia nie wyjaśni się w najbliższych dniach, a dopiero tygodniach – przekonuje Kuciapa, który odniósł się także do jazdy w jednej drużynie wychowanków rzeszowskiego klubu. – W Lublinie jeździło nas trzech, atmosfera była fajna, dogadywaliśmy się, tak więc to byłby całkiem dobry pomysł – kończy optymistycznie Kuciapa.
Marcin Jeżowski




2 Responses to "W Rzeszowie drużyna z ogłoszenia!"