
Karpacki, Lwowski, Mazowieckiego i Zamkowy – przy tych czterech mostach w Rzeszowie miasto planuje montaż totemów liczących rowerzystów i badających natężenie ruchu rowerowego. Jak wskazuje Daniel Kunysz, aktywista rowerowy, a zarazem radny miasta, to dobre rozwiązanie, które wskaże m.in. potrzebę dalszej rozbudowy dróg rowerowych.
W kampanii wyborczej prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek zapowiadał, że kwestia polityki rowerowej to priorytet dla mieszkańców miasta. W trakcie wakacji służbom miejskim udało się m.in. obniżyć kilka przejazdów dla rowerów, uruchomić kładkę rowerową przy moście Lwowskim oraz zamontować dwa pochwyty rowerowe (w rejonie skrzyżowaniu ul. Lwowskiej, Piłsudskiego i Rejtana). Teraz ratusz ogłosił przetarg na dostawę oraz montaż czterech totemów dla rowerzystów wyświetlających informacje w czasie rzeczywistym w czterech lokalizacjach. Chodzi o most: Karpacki, Lwowski, Mazowieckiego i Zamkowy. Jakie funkcje będzie spełniać infrastruktura? Przede wszystkim liczyć rowerzystów, co pozwoli ustalić natężenie ruchu w rejonie każdego z mostów. – Tego typu dane to z kolei fundament dla wykazania potrzeby dalszej rozbudowy dróg rowerowych – przekonuje Daniel Kunysz.
To jednak nie jedyna możliwość innowacyjnych stacji. Pozwolą one przekazywać podstawowe istotne informacje z punktu widzenia rowerzystów, w tym dane dotyczące zanieczyszczenia powietrza (np. dzięki czujnikowi PM2,5 lub wczytywaniu danych z WIOS-u), aktualną godzinę czy podświetlaną mapę miasta. – To także pomoc dla turystów do odnalezienia się na mapie dróg rowerowych – podkreśla Kunysz. W założeniu stacje będą wskazywać na wyświetlaczu liczbę rowerzystów dziennie i łącznie przez cały okres istnienia. Dane będą automatycznie i na bieżąco przesyłane do ZTM, aby rowerzysta za pomocą smartfona mógł w każdej chwili sprawdzić liczbę przejazdów. – Prosiłem, aby przetarg na montaż totemów objął także most Tarnobrzeski, gdzie nie ma obecnie ścieżek rowerowych, lecz w postępowaniu tego nie ujęto. Będziemy jednak zabiegać także o zaopatrzenie w totem tego miejsca – tłumaczy Kunysz. Kiedy powstanie infrastruktura? Niewykluczone, że jeszcze w tym roku.
Kamil Lech



23 Responses to "W Rzeszowie pojawiają się totemy liczące rowerzystów"