
RZESZÓW. Tego typu inwestycje drogowe pozwoliłyby rozładować gigantyczne korki tworzące się dziś m.in. przy ul. Krakowskiej, Marszałkowskiej czy Armii Krajowej.
„Korki, korki, korki” – tego typu słowa niemal codziennie padają z ust kierowców, którzy jeżdżą po najbardziej obleganych ulicach Rzeszowa. W ubiegłym roku, podczas kampanii wyborczej, władze Rzeszowa poinformowały, że chcą wybudować w mieście trzy dwupoziomowe skrzyżowania. Inwestycja miałaby rozładować korki, które każdego dnia zatruwają życie kierowcom. Budowę skrzyżowań zaplanowano przy zbiegu ul. Krakowskiej i Witosa oraz al. Cieplińskiego i Piłsudskiego. Z kolei już dziś wiadomo, że przy ul. Lwowskiej i Armii Krajowej powstanie nowoczesny tunel. Czy inwestycje dojdą do skutku?
Zatory najczęściej tworzą się przy drogach wlotowych do miasta takich jak ul. Lwowska, Marszałkowska czy Krakowska. Aby ten problem rozwiązać jeszcze w trakcie ubiegłorocznej kampanii wyborczej prezydent Tadeusz Ferenc zapowiedział, że chce wybudować skrzyżowania wielopoziomowe. – Bezwzględnie stawiamy na rozwój komunikacyjny, gdyż samochodów ciągle przybywa – tłumaczył wówczas włodarz. Przebudowane miałyby zostać skrzyżowania przy zbiegu ul. Krakowskiej i Witosa, al. Cieplińskiego i Piłsudskiego oraz ul. Lwowskiej i Armii Krajowej. – W wieloletniej Prognozie Finansowej mamy zapisane środki na ten cel, więc inwestycja będzie realizowana, zwłaszcza że problem korków realnie istnieje – tłumaczy Witold Walawender, radny Rozwoju Rzeszowa.
W ostatnich tygodniach okazało się, że najbliższa realizacji może być infrastruktura przy rondzie Pobitno, lecz jej pierwotna koncepcja nieco uległa zmianie. Zamiast wielopoziomowego skrzyżowania powstanie tunel. Ratusz już na początku marca ogłosił przetarg na przygotowanie projektu inwestycji. – Projekt powstanie do końca roku, kilka miesięcy później rozpoczną się prace budowlane, a sam tunel zostanie oddany do użytku w 2021 r. – tłumaczyła niedawno Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. Jak usłyszeliśmy, koncepcje inwestycji zmieniono „ze względu na lepsze warunki architektoniczne”.
Co z pozostałymi skrzyżowaniami?
W październiku ub.r. przedstawiciele rządzącego w ratuszu Rozwoju Rzeszowa twierdzili, że opracowanie dokumentacji inwestycji może nastąpić na przełomie 2018 i 2019 r. W grudniu ratusz potwierdził swoją gotowość do dalszych działań. – Prezydent oczywiście nie wycofuje się ze swojej deklaracji – wyjaśniał Maciej Chłodnicki, rzecznik UM.
W ostatnich dniach odebraliśmy sporo telefonów od mieszkańców miasta z pytaniem, co dalej z pozostałymi skrzyżowaniami? O opinię porośliśmy przedstawicieli urzędu miasta. – Oczywiście nadal mamy w planach budowę skrzyżowań wielopoziomowych, lecz najpierw opracujemy ich koncepcje, a do tego potrzebne są pieniądze – informuje Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. – Jeśli pozyskamy środki to wówczas ogłosimy przetarg – dodaje.
Rzeszowianie liczą, że uda się to zrobić jak najszybciej, gdyż korki w mieście to już nie mały kłopot, a sporych rozmiarów problem.
Kamil Lech



21 Responses to "W Rzeszowie powstaną dwupoziomowe skrzyżowania?"