W samo południe… poderżnął bannery

- Prawdopodobnie osoba, która zniszczyła nasze plakaty, została wynagrodzona przez konkurencję - mówi Ryszard Konieczny, kandydat KW „Razem Zrobimy Więcej” na radnego gminy Trzebownisko. Fot. Archiwum SN (2)
– Prawdopodobnie osoba, która zniszczyła nasze plakaty, została wynagrodzona przez konkurencję – mówi Ryszard Konieczny, kandydat KW „Razem Zrobimy Więcej” na radnego gminy Trzebownisko. Fot. Archiwum SN (2)

TRZEBOWNISKO. Walka między komitetami wyborczymi przybiera wandalskie formy.

– Podjechał gość niebieskim audi koło 12 w południe, wyjął z bagażnika piłę motorową, urżnął drewnianą konstrukcję całkowicie, banner się przewrócił, powyciągał resztę słupów z ziemi, złożył na kopce 5 metrów dalej i odjechał jak gdyby nigdy nic – relacjonuje świadek skandalicznego zdarzenia, które miało miejsce kilka dni temu w Wólce Podleśnej (gm. Trzebownisko). Na ściętej konstrukcji wisiały plakaty KW „Razem Zrobimy Więcej”, w tym kandydatki na wójta Agaty Nowackiej-Bednarz. Komu przeszkadza ten bezpartyjny komitet?

– Prawdopodobnie ta osoba została przez konkurencję wynagrodzona, bo nikt normalny takich rzeczy nie robi – mówi Ryszard Konieczny, kandydat „Razem Zrobimy Więcej” na radnego gminy. – Mamy swoje podejrzenia, ale na razie nie chcemy o tym mówić. Mamy nadzieję, że policja wyjaśni sprawę – dodaje.

Za niszczenie materiałów wyborczych, w tym plakatów, grozi kara grzywny do 5000 zł. Jeśli zniszczenia przekraczają kwotę 250 zł w wchodzi również kara aresztu.
Za niszczenie materiałów wyborczych, w tym plakatów, grozi kara grzywny do 5000 zł. Jeśli zniszczenia przekraczają kwotę 250 zł w wchodzi również kara aresztu.

Członkowie komitetu są zaskoczeni tak ostrą walką przedwyborczą. – Nie należymy do żadnej partii, a przecież takie plakaty też nas sporo kosztują. Jesteśmy tylko grupą ludzi, którzy działają w swoich wsiach, którzy chcą coś zdziałać dla naszej gminy – mówią. Poza plakatami w Wólce Podleśnej zniszczono również ich plakat w Terliczce, które wisiały naprzeciw Sanktuarium Ojca Pio. Został on pocięty nożem, ale żadnych świadków nie ma, bo odbyło się to w nocy.

Za niszczenie materiałów wyborczych, w tym plakatów, grozi kara grzywny do 5000 zł. Jeśli jednak zniszczenia przekraczają kwotę 250 zł, to czyn podlegać może również karze aresztu.

Arkadiusz Rogowski

4 Responses to "W samo południe… poderżnął bannery"

Leave a Reply

Your email address will not be published.