
Ceny produktów żywnościowych nadal szybują w górę. Jak wynika z najnowszego „Indeksu cen w sklepach detalicznych”, średnie stawki
w sklepach spożywczych rok do roku wzrosły aż o 12 proc. Zła wiadomość jest taka, że żywność może kosztować jeszcze więcej.
W ostatnich miesiącach konsumenci musieli sięgać głęboko do portfeli. Tak drogo w sklepach nie było od dawna. Potwierdza to także najnowszy ogólnopolski monitoring cen detalicznych, z którego wynika, że w lipcu na 12 badanych kategorii aż 8 podrożało. Jak się okazuje, średni wzrost cen wyniósł blisko 12 proc., co prezentuje raport „Indeks cen w sklepach detalicznych”, autorstwa UCE Research, Hiper-Com Poland i Grupy AdRetail. Jeżeli chodzi o relację miesiąc do miesiąca, to w odniesieniu czerwiec – lipiec towary zdrożały aż o 3,5 proc.
Analizując miesięczny wzrost stawek widać, że w lutym w stosunku do stycznia podwyżki wyniosły 10 proc., z kolei w marcu w porównaniu do lutego 0,03 proc. Co najbardziej zdrożało w ostatnim czasie? Produkty tłuszczowe – aż o 38,3 proc. Niezwykły wzrost stawek zanotowało także mięso – o 32,6 proc. oraz produkty sypkie – 15 proc., Mówiąc o obniżkach cen w relacji rocznej to zdecydowanie prym wiodą tu owoce – o 16,6 proc. oraz napoje – spadek o 6,2 proc. W grupie poszczególnych produktów najbardziej zdrożała rok do roku cielęcina (66,4 proc.), olej (55,1 proc.) i mąka (43,9 proc.), z kolei potaniały jabłka (79,6 proc.) oraz ogórki (24,7 proc.)
Będzie jeszcze drożej?
Wśród konsumentów rodzi się pytanie, dlaczego ceny żywności tak szybko rosną? Powodów takiej sytuacji jest sporo.
– Skoro wszyscy, w tym także politycy, głośno mówią o tym, że mamy wysoką inflację, to producent na bazie takiego przekazu chętnie podwyższa ceny swojego produkty. To inflacja samonapędzająca się – wyjaśnia dr Krzysztof Kaszuba, ekonomista i prezes rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. – Kolejny aspekt to rosnące ceny paliw, które wpływają na wiele gałęzi gospodarki, oraz wyższe opłaty za media, w tym m.in. energię elektryczną, gaz, wodę czy wywóz odpadów – dodaje. Jak słyszymy, nieoczywistym ale ważnym czynnikiem może być również kwestia rosnących kosztów budowlanych. – Jeżeli producent musi wybudować budynek gospodarczy na prowadzenie własnego biznesu, a koszt takie przedsięwzięcia jest coraz wyższy, to później musi zrekompensować sobie wydatki – podkreśla dr Kaszuba.
Ważną kwestią są także rosnące koszty pracy. Dziś pracownicy zarabiają więcej niż jeszcze rok czy dwa lata temu. – W latach dziewięćdziesiątych ludzi, którzy tracili zatrudnienie źle traktowano, oferowano im pracę za 5 zł za godzinę. Wiele osób wyjechało za granicę, a grupa pracowników, która chciałaby pracować za tak niskie pensje skurczyła się. Taki stan systematycznie przekładał się na lata. Dziś ludzie oczekują za pracę wysokich zapłat – podkreśla dr Kaszuba.
Jak kwestia cen będzie wyglądać w kolejnych miesiącach? Zdaniem ekspertów, w wielu kategoriach produktów może być nadal drogo. Jak podał w czwartek Eurostat, Polska zanotowała w lipcu roczny wzrost inflacji na poziomie 4,7 proc. Nie zapowiada to więc poprawy sytuacji.
Kamil Lech



11 Responses to "W sklepach drożej o 12 procent"