
SOLINA, LESKO. Prokuratura Rejonowa w Lesku wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności i przyczyny śmierci kobiety, której ciało znaleziono na terenie jednej z działek w Solinie.
Ciało kobiety zostało znalezione w poniedziałek, 15 lipca. Natknął się na nie mężczyzna pracujący w Solinie. – Policjanci podjęli na miejscu czynności i okazało się, że jest to ciało kobiety, ale ze względu na daleko posunięty rozkład ciała, niemożliwe było ustalenie jej tożsamości – informuje Katarzyna Fechner, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lesku.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że jest to zaginiona mieszkanka Przemyśla, której poszukiwano od ubiegłego roku. Przy ciele znaleziono dowód osobisty, który potwierdza tożsamość poszukiwanej. – Typujemy, że może być to nasza zaginiona. Jednak na ten moment, nie mamy pewności ze względu na daleko posunięty rozkład ciała. Policjanci prowadzą czynności identyfikacyjne – powiedziała nam Marta Fac z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Najprawdopodobniej dzisiaj ubrania zmarłej kobiety zostaną okazane rodzinie w celu identyfikacji.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lesku. – Zostało wszczęte z artykułu 155 Kodeksu Karnego, czyli o nieumyślne spowodowanie śmierci – powiedział nam Edward Martuszewski, wiceszef leskiej prokuratury.
Prokurator zlecił sekcję zwłok, która odbędzie się jutro w Przemyślu. Dopiero na podstawie oględzin ciała będzie można ustalić przyczynę śmierci kobiety. Być może będą też konieczne bardziej szczegółowe badania zwłok.
Martyna Sokołowska


