
KOSZYKÓWKA. I LIGA MĘŻCZYZN. Drużyna, która wygra w hali przy ul. Bursaki, zapewni sobie prawo gry w Tauron Basket Lidze w sezonie 2016/2017.
Konia z rzędem temu, kto wytypuje zwycięzcę środowego, decydującego o końcowym triumfie w I lidze meczu pomiędzy Miastem Szkła Krosno i Legią Warszawa. Dotychczasowa finałowa rywalizacja pomiędzy drużynami z Krosna i Warszawy ma przeciwny i raczej niespotykany na tym etapie rozgrywek przebieg. Po czterech meczach jest remis 2-2, ale rozmiary zwycięstw obu zespołów pokazują, jak wielkie nerwy i presja towarzyszy tej rywalizacji: Legia wygrała różnicą 14 i 28 punktów, z kolei Krosno 23 i 32 „oczkami”. Czy podobnego scenariusza można się spodziewać w środę? – Albo jedni, albo drudzy przesądzą w środę o losach tej rywalizacji, więc szanse oceniam pół na pół. Wiadomo, że nasza hala będzie atutem dla nas, wszystko na pewno rozstrzygnie w środę – mów Dariusz Wyka, skrzydłowy Miasta Szkła Krosno. Z powagi sytuacji i stawki dzisiejszego meczu doskonale zdają sobie sprawę w Warszawie, gdzie już w niedzielę mieli niemal na tacy podaną Tauron Basket Ligę. Wystarczyło tylko, albo aż wygrać po raz trzeci z Miastem Szkła. Ostatecznie ta sztuka „Wojskowym” się nie udała i wczoraj ponownie musieli oni obrać kierunek na Podkarpacie. – Czeka nas trudny mecz. W poniedziałek odpoczywaliśmy, a wczoraj po treningu pojechaliśmy do Krosna. Mentalnie na pewno będziemy gotowi. Cały sezon walczyliśmy o to, by grać właśnie takie mecze. Będziemy chcieli wygrać w Krośnie – przekonuje Piotr Bakun, trener Legii, któremu wtóruje Łukasz Wilczek. – Na pewno nie jedziemy do Krosna, żeby wracać ze spuszczonymi głowami. To jest zbyt długa podróż, żeby wracać w smutku. Na pewno będzie fajnie się wracało, gdy będziemy mogli świętować i bawić w autokarze. Obie drużyny wyłożą na stół wszystko to, co mają, nikt nie będzie czekał, bo następnego meczu nie będzie. To będzie jeden z bardziej pamiętnych meczów w mojej karierze. Już nie mogę się go doczekać – powiedział kapitan Legii.
Pewne jest, że w środę w krośnieńskiej hali nastąpi kulminacja akcji „Białe szaleństwo”, organizowanej przez miejscowych kibiców. Ci wszyscy, którzy przyjdą ubrani na biało, obejrzą mecz za darmo. Niewykluczone zatem, że na trybunach braknie miejsc, bowiem zainteresowanie finałowym meczem jest ogromne. O tym, kto ostatecznie wzniesie ręce w geście triumfu, przekonamy się już w środę tuż przed godziną 20.
mj
MIASTO SZKŁA KROSNO – LEGIA WARSZAWA, środa, godz. 18 (TRANSMISJA RADIO RZESZÓW)


