
KOLBUSZOWA. Nasza przyszłość to geriatria, ZOL i prosektorium.
Dokument, który dla Podkarpacia opracowało Ministerstwo Zdrowia, wskazuje, że w najbliższych latach nastąpi znaczny spadek liczby pacjentów na oddziałach położniczym i noworodkowych. Resort radzi także, aby szpitale kierowały się w stronę osób niepełnosprawnych i starszych. – Czyli nasza „świetlana przyszłość” to: geriatria, ZOL i prosektorium – konstatuje były wicestarosta kolbuszowski, Waldemar Macheta.
Resort zdrowia prognozuje, że w latach 2016 – 29 nastąpi spadek liczby hospitalizacji na podkarpackich oddziałach położniczych i ginekologicznych o 13,8 proc. Ten sam los ma czekać neonatologię, gdzie liczba hospitalizacji noworodków ma zmaleć aż o 16,8 proc.
Oddział dziecięcy miała zastąpić geriatria
Z kolei w Regionalnej Polityce Zdrowotnej dla Podkarpacia, którą opracowały służby wojewody, sugeruje się, że szpitale muszą zacząć myśleć o rehabilitacji łóżkowej, na którą w większości miast czeka się 3,5 miesiąca, oraz poprawie do opieki geriatrycznej i paliatywnej. Zdefiniowano również 6 priorytetów. Wśród nich są m.in.: opieka nad seniorami i osobami przewlekle chorymi oraz poprawa dostępności rehabilitacji szpitalnej i uzdrowiskowej.
W tym kierunku niejako idzie Szpital Powiatowy w Kolbuszowej. Kilka lat temu mówiło się o likwidacji oddziału dziecięcego i zastąpieniem go geriatrią, czyli miejscem opieki medycznej seniorów. Pomysł ten jednak upadł. Teraz z kolei planowana jest likwidacja oddziałów ginekologiczno-położniczego i noworodkowego, który ma zastąpić rehabilitacja. Ostateczną decyzją w tej sprawie na najbliższej sesji mają podjąć radni powiatowi.
Likwidacja porodówki a polityka prorodzinna
– Ja nie mogę tego zrozumieć – oburza się radny miejski Paweł Michno. – Nasz szpital jest publiczny, powinien być więc skierowana do wszystkich. Nie tylko do seniorów, ale również do młodych. Jest wiele osób, które są zainteresowane tym, żeby tutaj żyć i mieszkać. To wszystko kłóci się też z polityką rządu. Z jednej strony mamy 23 mld zł, które państwo w 2017 r. będzie wydawało na program „500 plus”, a z drugiej zamykanie porodówek – dodaje.
– Powiało grozą – dopowiada były wicestarosta Waldemar Macheta. – Jest absolutny dysonans i niegodność z tym, co zapowiada rząd. To jest bardzo przygnębiające. Wychodzi na to, że nasza świetlana przyszłość to: geriatria, ZOL i prosektorium – ironizuje. – Żarty sobie robić z geriatrii? – ripostuje starosta Józef Kardyś. – Na prosektorium też niektórzy liczą. Żyją z tego. Ja też jestem w takim wieku, że może ZOL-u będę potrzebował.
Paweł Galek



9 Responses to "W szpitalach zamiast noworodków będą starcy i niedołężni?"