W szpitalu nadal wrze. Lekarze grożą protestem

Tuż przed odejściem pełniący obowiązki
dyrektora szpitala Marek Wiater odwołał
swojego zastępcę prof. Krzysztofa
Gutkowskiego, dyrektora ds. klinicznych
i lecznictwa w KSW nr 1. Oburzyło to
wielu lekarzy, którzy jeszcze
wczoraj grozili protestem. Fot. Wit Hadło

O nabrzmiałych konfliktach w Klinice Okulistyki na linii kierownik dr n. med. Aneta Lewicka-Chomont, a większą częścią zespołu okulistów pisaliśmy już w połowie października. Kilka tygodni temu doszło do kolejnego spięcia na linii nowo powołany kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej a reszta zespołu chirurgów. Prawdziwą burzę wywołało odwołanie w trybie natychmiastowym prof. Krzysztofa Gutkowskiego, z funkcji nie tylko dyrektora ds. klinicznych i lecznictwa, ale i kierownika Kliniki Gastroenterologii i Hematologii, przez pełniącego jeszcze obowiązki dyrektora, Marka Wiatra (30 listopada). Kierownicy kilku klinik wystosowali doń pismo z żądaniem przywrócenia go do pracy, w przeciwnym wypadku zagrozili protestem.

30 listopada członkowie zarządu zdecydowali o odwołaniu Marka Wiatra z funkcji dyrektora szpitala. Zdecydowali też o powierzeniu tych obowiązków dr. n. med. Januszowi Ławińskiemu, dotychczasowemu kierownikowi Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej w lecznicy. Zapytaliśmy go więc, jakie działania ma zamiar podjąć, by rozwiązać powstałe konflikty, i co postanowił w związku ze zwolnieniem prof. Gutkowskiego. Do zamknięcia gazety odpowiedzi nie otrzymaliśmy.
Dotarła natomiast informacja o odpowiedzi, jaką przesłał lekarzom Marek Wiater na ich żądania przywrócenia prof. Gutkowskiego na stanowisko. Czytamy w nim, że umowa z prof. Gutkowskim została rozwiązana zgodnie z prawem, a „osoby trzecie nie mają prawa oddziaływać na treść umów zawieranych przez strony, ani kształtować ich treści czy ich zakończenia”. Przypomina w nim, że „kwestia doboru kadry i personelu leży wyłącznie w kompetencjach dyrektora i on ponosi za to odpowiedzialność”. Co więcej, KSW nie może zaakceptować jakichkolwiek nielegalnych form protestu z pominięciem zasad dialogu i porozumienia”. „Gorąco ufam, że żądanie anulowania decyzji o odwołaniu prof. Gutkowskiego było przypadkiem incydentalnym, który się już nie powtórzy i nie wpłynie na dotychczasową wzorową współpracę” – kończy pismo Marek Wiater.
O stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy również marszałka Władysława Ortyla. W przesłanym przez Tomasza Leykę, rzecznika prasowego marszałka, mailu czytamy: Na podstawie uchwały Zarządu Województwa Podkarpackiego z dnia 20 października 2020 r. zarządzona została kontrola w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim Nr 1 im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie, która jest przeprowadzona przez pracowników Departamentu Kontroli oraz Departamentu Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego. Kontrola została rozpoczęła się w dniu 16.11.2020 r. i planowo powinna zakończyć się w dniu 18.12.2020 r. Szczególny nacisk kontrolny został położony na sprawdzenie prawidłowości funkcjonowania Kliniki Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej, Kliniki Onkologii Klinicznej oraz Kliniki Okulistyki, a także prawidłowości obsady stanowisk kierowników klinik. Wszelkie decyzje związane z bieżącym zarządzaniem i kierowaniem szpitalem, w tym dotyczące spraw personalnych należą do wyłącznej kompetencji dyrektora jednostki. Marszałek Województwa ani jego Zarząd nie mają kompetencji w tym zakresie. Dyrektor szpitala indywidualnie podjął decyzję o odwołaniu p.o. zastępcy dyrektora ds. Klinicznych i Lecznictwa. Natomiast 1. grudnia odbyło się spotkanie marszałka Władysława Ortyla z dyrekcją szpitala. Na podstawie przyjętych ustaleń dyrekcja ma przedstawić zarządowi województwa stosowne wyjaśnienia dotyczące aktualnej sytuacji w tym kadrowej, na najbliższym planowanym posiedzeniu.
Mamy też stanowisko radnego Sejmiku Województwa Podkarpackiego, Jacka Kotuli, który w kilkustronicowym piśmie przedstawia zawiłe meandry dotyczące organizowania np. konkursów na kierowników klinik (całość dostępna na stronie www.supernowsci24.pl), i sugeruje, że „polityka kadrowa w lecznicy prowadzona przy znacznym udziale pana profesora Artura Mazura dziekana wydziału medycznego UR, doprowadzi do całkowitego paraliżu szpitala”.
Co na zarzut, że jest „głównym kadrowym” szpitali marszałkowskich – mówi sam zainteresowany? – Nie znam pisma i nie będę się wypowiadał o jego treści, nie jestem też zainteresowany zapoznawaniem się z „twórczością” pana Kotuli. Co do konkursów na kierowników klinik – postępowania prowadzone są zgodne z prawem, wynikają z porozumienia między dyrekcją szpitala a uczelnią. Co ma do tego radny?- mówi Artur Mazur.

Anna Moraniec

6 Responses to "W szpitalu nadal wrze. Lekarze grożą protestem"

Leave a Reply

Your email address will not be published.