W szpitalu nie ma już miejsc dla chorych na COVID-19!

SOR obsługuje tylko pilne przypadki, które wymagają natychmiastowej pomocy. Fot. Martyna Sokołowska

W sanockim szpitalu zajęte są wszystkie łóżka covidowe i wszystkie respiratory. Szpital musi odsyłać pacjentów zakazonych koronawirusem do innych placówek na Podkarpaciu.

Czy to już kryzys? Trudno powiedzieć, ale wiele na to wskazuje. Aktualnie liczba pacjentów z koronawirusem wynosi tyle, ile w szczytowym momencie drugiej fali zachorowań, czyli ponad 160.
Zajęte są wszystkie łóżka, pod tlenem jest 80 procent pacjentów, kilkunastu w najcięższym stanie przebywa pod respiratorami. Aktualnie wszystkie respiratory są zajęte. – Liczba pacjentów z koronawirusem stale rośnie. Po raz kolejny jesteśmy zmuszeni do przeorganizowania pracy szpitala, musimy zwiększyć limit łóżek covidowych, dlatego zamykamy neurologię, która do tej pory działała w systemie hybrydowym – powiedział nam Grzegorz Panek, dyrektor sanockiego szpitala. W systemie hybrydowym, czyli lecząc zarówno pacjentów z koronawirusem, jak i bez, będzie już leczyć tylko pediatria.
Od poniedziałku sanocki szpital ponownie w całości przeznaczony będzie do leczenia pacjentów z koronawirusem. Zmianę systemu pracy wymusił nagły wzrost liczby osób zakażonych wirusem Sars-CoV-2.
W powiatach sanockim, leskim, brzozowskim i krośnieńskim od kilku dni notujemy nagły wzrost liczby osób zakażonych koronawirusem. Osoby, które ciężko przechodzą chorobę i wymagają hospitalizacji i opieki lekarskiej trafiają do szpitala w Sanoku. – Wykorzystaliśmy już limit miejsc, który wynosił 160 łóżek, będziemy wnioskować o zwiększenie ich liczby do blisko 220. Mam nadzieję, że już od soboty, najpóźniej poniedziałku, będziemy mogli przyjmować kolejnych pacjentów zakażonych koronawirusem – mówi Grzegorz Panek.
Z uwagi na potrzebę zapewnienia łóżek dla pacjentów zakażonych wirusem SARS-CoV-2, do odwołania wstrzymane zostały przyjęcia pacjentów z ujemnym wynikiem na obecność koronawirusa na wszystkie oddziały, które działały w systemie hybrydowym, czyli: neurologię, kardiologię i wewnętrzny.

Martyna Sokołowska

One Response to "W szpitalu nie ma już miejsc dla chorych na COVID-19!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.