„W teorii Rosja ma szereg środków do inwazji na Polskę”

Rozmowa z gen. Tomaszem Bąkiem, dyrektorem Instytutu Studiów nad Terroryzmem WSIiZ w Rzeszowie oraz dyrektorem Muzeum Techniki i Militariów w Rzeszowie.

– Ukraina ogłosiła stan wojenny…
– Napięcie stosunków pomiędzy Ukrainą a Rosją niczego dobrego nie wróży. Dlaczego? Ponieważ konflikt dotyczy również USA oraz NATO. Amerykanie już zapowiedzieli, że chcieliby większych sankcji wobec Rosji, a sam prezydent Donald Trump przyznał, że jeśli sytuacja się nie poprawi to może nie dojść do jego spotkania z Władimirem Putinem. To z kolei wpłynie na całą politykę.

Co to wszystko oznacza dla Polski? Podkarpacie sąsiadujące z Ukrainą powinno się obawiać?
– Jeżeli na Ukrainie trwa stan wojenny to powinno to być pierwsze ostrzeżenie dla naszego bezpieczeństwa. Musimy zwiększyć działania naszych służb i systemu obronnego. Czy grozi nam poważne niebezpieczeństwo? Nie szedłbym w tym kierunku. Stan wojenny jest przede wszystkim wysłaniem Rosji sygnału, że Kijów nie będzie tolerował incydentów jakie miały miejsce na Morzu Azowskim. Ponadto to również próba zweryfikowania możliwości obronnych Ukrainy.

W jaki sposób Podkarpacie może ucierpieć przez napięte relacje obu krajów?
– Jeśli miałoby dojść do zaostrzenia konfliktu między Rosją a Ukrainą to z pewnością zwiększyłaby się liczba prób przekroczenia naszej granicy. Migracja ludności mogłaby być dotkliwa. Pamiętajmy jednak, że jesteśmy członkiem NATO i koncepcja uzbrojenia flanki wschodniej ma być niejako informacją, że „jesteśmy krajem czujnym i kontrolujemy sytuację międzynarodową”.

– Czy gdyby hipotetycznie Rosja chciała zaatakować nasz kraj bylibyśmy w stanie się obronić?
– W teorii – bo nie sądzę, aby sytuacja międzynarodowa doprowadziła do ataku Putina na Polskę – Rosja ma szereg środków do zaatakowania nas. Nie wkroczyliby do nas żołnierze, tylko użyte zostałyby cyberataki, wyszkolone lotnictwo i rakiety. Należy jednak pamiętać, że ani terytorium Ukrainy ani Polski nie jest Rosji potrzebne. W kontekście Ukrainy chodzi raczej o kontrolę gospodarczą i polityczną. Rosja chciałaby, aby krajem rządził ktoś przychylny Moskwie.

Rozmawiał Kamil Lech

2 Responses to "„W teorii Rosja ma szereg środków do inwazji na Polskę”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.