W tym bloku często gości śmierć i policja

W żadnym innym bloku w Stalowej Woli śmierć tak często nie gości, jak w „perszingu”. Interwencje policji są tu też wielokrotnie częstszym zjawiskiem niż w innych blokach. Fot. Jerzy Mielniczuk
W żadnym innym bloku w Stalowej Woli śmierć tak często nie gości, jak w „perszingu”. Interwencje policji są tu też wielokrotnie częstszym zjawiskiem niż w innych blokach. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Jedni w nocy boją się wyjść na klatkę schodową, inni w biały dzień urządzają sobie w klatce pijacie burdy.

W ub. tygodniu kilka policyjnych radiowozów podjechało przed najsłynniejszy blok przy ul. 1 Sierpnia. To nie jest rzadki widok. Zdecydowanie straszniejszy obraz zarejestrował jeden z mieszkańców, gdy w klatce schodowej natknął się na ciało sąsiada. I znów o „perszingu” zrobiło się głośno.

Takich jak ten bloków, w mieście było kilka. To skupiska mieszkań socjalnych. Nie wszyscy z ich lokatorów doceniają dobrą wolę miasta – płacą tylko połowę czynszu – i dają upust temperamentowi. Mieszkańcy innych bloków z lokalami socjalnymi zasymilizowali się, nie wychodzi to tylko w „perszingu”.

Płacą połowę czynszu i tego nie szanują
Co do tragicznego zdarzenia z ub. tygodnia nie ma już wątpliwości, że było to samobójstwo. Można tylko dochodzić, dlaczego 60-latek powiesił się w klatce schodowej, a nie w mieszkaniu. Powiesił się zresztą na lince metalowej, przez co śmierć miała obraz horroru. Prawdopodobnie niezamierzenie zmarły przywrócił miejską dyskusję o mieszkaniach socjalnych i samym „perszingu”. Blok stoi w samym centrum miasta, tuż przy placu, który wg zapewnień włodarzy, ma w końcu być reprezentacyjnym nie tylko z nazwy. Poprzedni prezydenci skłaniali się do przeniesienia uciążliwych lokatorów do mieszkań w innych rejonach miasta. Obecny postawił na asymilację.

Obskurne klatki schodowe w bloku zostały odnowione, co miało być znakiem ogólnej odnowy w „perszingu”. Nie widać jej, bo ilość interwencji policji wcale nie zmalała. Na szczęście komenda jest tuż obok i w przypadku bijatyki interweniującym w porę udaje się zapobiec nieszczęściu. To miało miejsce jesienią w podobnym bloku, kilkaset metrów obok. Podobna reputacja lokatorów mieszkań socjalnych i zabójstwo 3. mężczyzn w jedną noc. Po tamtej tragedii prezydent Lucjusz Nadbereżny obiecał zdecydowane przeciwdziałanie patologii. Temat wrócił, ale jego rozwiązanie jest w mieszkaniach socjalnych, których w mieście brakuje.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.