
RZESZÓW. Budowa ronda na os. Słocina może okazać się niewystarczającym krokiem w walce z korkami.
Na skrzyżowaniu ulicy Paderewskiego z ulicą Witolda ma powstać rondo, o które wnioskowali mieszkańcy i miejscy radni. Inwestycja ma pomóc rozładować korki. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę aktualne natężenie ruchu na osiedlu, samo rondo może nie wystarczyć i ratusz wie o tym doskonale.
Przy ul. Paderewskiego bloki rosną jak grzyby po deszczu. Każde nowe mieszkanie wiąże się z przypływem kolejnych samochodów, które w godzinach porannych opuszczają osiedle i wracają późnym popołudnie. Nie od dzisiaj wiadomo, że z dnia na dzień sytuacja związana z przepływem pojazdów staje się coraz trudniejsza. Problem dotyczy mieszkańców mieszkających zarówno przy ul. Paderewskiego, jak i ul. Witolda oraz Powstańców Styczniowych.
Ratusz wie o problemie doskonale, gdyż był to temat poruszany wielokrotnie na sesjach Rady Miasta. Postanowiono działać z iście ułańską fantazją przebudowując… wyjazd przy al. Armii Krajowej. Teraz czas na kolejną „skuteczną” inwestycję, jaką ma być budowa ronda na skrzyżowaniu ulicy Paderewskiego z ul. Witolda, o które apelowało ośmiu radnych.
O tym, że budowa ronda to za mało, radni wiedzą doskonale. – Oczywiście, że to nie wystarczy. Mimo wszystko rondo pomoże delikatnie upłynnić ruch – oznajmia Witold Walawender, radny z Rozwoju Rzeszowa. Ratusz uważa podobnie. – Doskonale wiemy, że rondo nie załatwi sprawy – tłumaczy Maciej Chłodnicki, dyrektor biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.
Zauważmy, że stworzenie ronda nie jest ostatecznie zatwierdzone, choć władze miasta zapewniają, że mają taki plan. – Przygotowany zostanie wniosek dotyczący ujęcia w Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Rzeszowa inwestycji pn. „Budowa ronda na skrzyżowaniu ulic: Witolda, Paderewskiego i Powstańców Śląskich” – informował w odpowiedzi na interpelację radnych Marek Ustrobiński, wiceprezydent miasta.
Okazuje się, że miasto posiada plany dla dalszych inwestycji, dążących do upłynnienia ruchu. Jedną z nich będzie przedłużenie ul. Krzyżanowskiego do ul. Wieniawskiego. – Myślę, że budowa nowej drogi znacznie upłynni ruch i rozładuje korki – wyjaśnia Chłodnicki. Wciąż jednak to tylko plany, na realizację których mieszkańcy będą musieli czekać kilka lat. Sytuacja, jaka panuje na os. Słocina, to dobrze znany mieszkańcom scenariusz, wedle którego najpierw budujemy, a później myślimy jak stworzyć odpowiednie warunki dla mieszkańców.
Rafał Bolanowski



21 Responses to "W walce z korkami ma pomóc… rondo"