
RZESZÓW. Kilkudziesięciu przedsiębiorców wzięło udział w piątkowej konferencji poświęconej bezpieczeństwu pracy i roli ubezpieczeń społecznych.
– Zaproszeni prelegenci motywują przedsiębiorców do rozwoju oraz tworzenia bezpiecznych miejsc pracy z wykorzystaniem wsparcia instytucji administracji publicznej. Zależy nam także na zwrócenie uwagi na wymiar społecznej odpowiedzialności uczestników rynku pracy w kontekście dbania o bezpieczeństwo, zdrowie i życie podczas świadczenia pracy i podnoszeniu poziomu wiedzy na temat świadczeń przysługujących z tytułu wypadków przy pracy co wpisuje się w działania prewencyjno-rehabilitacyjne Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – mówi Wojciech Dyląg, pomysłodawca konferencji, obecnie regionalny rzecznik prasowy ZUS.
Statystyki nie napawają optymizmem. W 2017 roku na Podkarpaciu w wypadkach przy pracy zostało poszkodowanych 3559 osób. To o 121 osób więcej niż w 2016 roku. W wypadkach ciężkich przy pracy poszkodowanych zostało o 10 osób więcej. Było również o 3 wypadki śmiertelne więcej niż w 2016 roku. – Najwięcej – 3517 było wypadków przy pracy ze skutkiem lekkiego uszkodzenia ciała. Ciężkim wypadkom uległo 33 osoby. Wydarzyło się również 9 wypadków śmiertelnych – mówi Angelika Koprowicz z Urzędu Statystycznego w Rzeszowie. – Ogólna liczba poszkodowanych w wypadkach przy pracy na 1000 pracujących wyniosła w regionie 6,10, co było trzecim wskaźnikiem wypadkowości wśród województw.
Większość, bo 60 proc. spowodowana była z winy człowieka. Ogólna liczba dni niezdolności do pracy w wyniku wypadków w 2017 roku na Podkarpaciu wyniosła 139,1 tys. Na jednego poszkodowanego było to 39,2 dni.



