Wakacje to problem

blankaKiedyś było inaczej. Przedszkole zamknięte na jeden czy dwa miesiące wakacji w szkołach nie było takim problemem dla rodziców jak dziś.

Zapracowana w domu mama czekała aż dzieci wrócą ze szkoły, a mąż z pracy. Nawet jeśli oboje rodzice mieli stałą pracę, to dzieci wędrowały do dziadków. Teraz rodzice już od początku roku muszą sobie zaplanować, jak załatwić opiekę dla dziecka latem. Dzisiejsi dziadkowie i babcie mający 40, 50, 60 lat również pracują i w wielu przypadkach nie mają możliwości wzięcia wnucząt do siebie pod opiekę, bo i oni nie mają łatwo z urlopami. Grono osób, którym można na pół dnia podrzucić dziecko drastycznie maleje, bo nawet jak już ciotka z wujkiem pracy w kraju nie ma, to wyjeżdża za granicę.

A rodzice mają problem, bo z urlopami jest jak jest. W wielu zakładach pracy wzięcie urlopu na dłużej niż 2 tygodnie jest po prostu niemożliwe. Tymczasem rodzic przedszkolaka musi swoją pociechę gdzieś przechować przez miesiąc, a rodzic ucznia przez prawie 2,5 miesiąca. Pozostają prywatne przedszkola i kluby dziecięce, a dla starszych półkolonie. To wszystko jednak kosztuje i to niemało. A po wakacjach podliczanie budżetu i okaże się, że sporo się wydało. Szkoda tylko, że nie na rodzinne podróże.

Blanka Szlachcińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.