Walczymy o zmiany kursów autobusów MPK

- Przedstawiłyśmy swoje racje i liczymy na to, że zostaniemy wysłuchane - mówią Lidia Socha i Danuta Kowalska, które chcą przywrócenia trasy linii „40” z ul. Strzelniczej do ul. Krakowskiej. - Niedopuszczalne jest to, żebyśmy musiały się przesiadać z jednego autobusu do drugiego, poruszając się na jednym dużym osiedlu. Fot. Wit Hadło
– Przedstawiłyśmy swoje racje i liczymy na to, że zostaniemy wysłuchane – mówią Lidia Socha i Danuta Kowalska, które chcą przywrócenia trasy linii „40” z ul. Strzelniczej do ul. Krakowskiej. – Niedopuszczalne jest to, żebyśmy musiały się przesiadać z jednego autobusu do drugiego, poruszając się na jednym dużym osiedlu. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Zmiany wejdą w życie od 1 września, ale na szczegóły trzeba jeszcze poczekać.

W czwartek (8 sierpnia) odbyło się spotkanie między przedstawicielami rad osiedli i Zarządem Transportu Miejskiego. Dyskusja była wyjątkowo burzliwa. Od podziękowań za nowe połączenia, przez prośby o dodanie kilku kursów, po epitety pod adresem dyrektora i sugestie, by zlikwidować ZTM. Jak zakończyły się rozmowy?

Mieszkańcy os. Zwięczyca są zadowoleni z nowej linii „38”. Chcą jednak więcej kursów i przedłużenia kilka z tych, które kończą się na ul. Matuszczaka, do ul. Zwięczyckiej. Większych zastrzeżeń nie mają też mieszkańcy os. Kmity. Jak powiedziała nam Halina Barszcz, przewodnicząca Rady Osiedla, jeżeli zostaną uzupełnione kursy „10” tak, żeby jeździła raz na godzinę, to będzie zadowolona. Z nadzieją na wysłuchanie propozycji czekają mieszkańcy os. Przybyszówka.

– Na razie rozstrzygnięcie jest dla nas nieznane, ale chcemy, żeby nasze postulaty zostały wysłuchane. Niektóre składam już przez 5 lat i dotąd nie było żadnego efektu – mówi Teresa Wagner z Rady Osiedla Przybyszówka. – Mamy nadzieję, że jest to otwarta droga do jakichś zmian. My nie odpuścimy, bo na razie to jest epoka kamienia łupanego, a nie miasto innowacji – dodaje. Mieszkańcy cieszą się z „33”, ale, ich zdaniem, jeździ za rzadko, a oni potrzebują linii, która co godzinę będzie jeździła do centrum.

Konkretne propozycje czekają na rozpatrzenie
Szereg zmian zgłosiła też przewodnicząca Rady Osiedla Kotuli wraz z przedstawicielką spółdzielni Projektant i mieszkankami ul. Strzelniczej.

– Zgłosiliśmy propozycje zmian kursu linii „2”, żeby zamiast skręcać na ul. Bardowskiego, jechała na pl. Wolności, Targową, Szopena, Hetmańską i zawracała koło McDonald’s. Dzięki temu będziemy mieć dojazd na ul. Targową i Hetmańską – mówi Jolanta Kaźmierczak. – Jeśli chodzi o linię „40”, to proponujemy 30 kursów dziennie, a nie 9, jak jest teraz. Chcemy też, żeby jechała z ul. Bł. Karoliny, jak teraz, przez Witosa,  Krakowską, Cieplińskiego,  Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, Powstańców W-wy, Rejtana i nawracała na skrzyżowaniu z ul. Kopisto – dodaje. To jedna z propozycji. Inna to puszczenie „40” przez ul. Strzelniczą, Panoramiczną, Witosa i na Krakowską, a linii „2” przez Szopena na Kopisto i Rejtana, gdzie będzie zawracać.

Panie zgłosiły też zwiększenie kursów autobusów linii 10 w godzinach rannych i popołudniowych, żeby w godzinach szczytowych były odstępy maksymalnie co pół godziny.

Blanka Szlachcińska

7 Responses to "Walczymy o zmiany kursów autobusów MPK"

Leave a Reply

Your email address will not be published.