Walka zakazami z nałogami to porażka

Jutro na sesji Rady Miasta rzeszowscy radni zajmą się palącym problemem, który wywołuje sporo emocji i podzielił mieszkańców.

Chodzi o wprowadzenie zakazu palenia papierosów w popularnych ogródkach piwnych w Rynku. Po cichu liczę, że radni otrzeźwieją z upałów i sami “zakiepują”  konflikt – zrzucając ten punkt z porządku obrad. I żeby było jasne, nie jestem zwolennikiem palenia papierosów (choć sam palę), ani katowania się gorzałą do nieprzytomności (choć sam nie piję). Zmagam się ze swoim nałogiem palenia od lat, jednak determinacja do pokonania własnej słabości zrodziła się w mojej głowie, a nie na sesji miejskich rajców. Żadne zakazy i nakazy nie uwolniły ani jednego uzależnionego od obsesji sięgania po środki psychoaktywne. Doprowadziły natomiast do wyprodukowania setek bzdurnych przepisów, stanowiących martwe prawo, którego nikt nie przestrzega i nikt nie egzekwuje.

Od lat obowiązuje ustawa zakazująca picia alkoholu w miejscach publicznych. Kto jej przestrzega? Ano prawdopodobnie ci, którzy cierpią na marskość wątroby i abstynenci. Wprowadzono także strefę wolną od dymu w parkach miejskich, ogrodach zoologicznych i przystankach. Pomogło? Polecam spacer, aby sprawdzić.

Drodzy Nasi Radni! Nie mam zamiaru pouczać Was, że ograniczacie wolność palaczom, bo w przypadku ludzi zniewolonych przez nałóg o jakiejkolwiek wolności nie ma co dyskutować. Palacze, dopóki sami nie uwolnią się od nałogu, ludźmi wolnymi zapewne nie są. Nie oczekuję też żadnej alternatywy dla “zjadaczy” papierosów w rzeszowskich ogródkach piwnych. Bo co możecie im zaproponować? Że przed wszystkimi wejściami na Rynek będą stały piękne hostessy i rozdawały plastry z nikotyną terapeutyczną? Równie dobrze można wariatowi owinąć głowę bandażem i poczekać aż zmądrzeje. Skuteczność terapii taka sama jak z plastrami.

Jedyne czego oczekuję, to że zakazami i nakazami przestaniecie walczyć na sesji z nałogami, bo ta walka skazana jest na porażkę. Zostawcie to zawodowcom. Tworząc kolejne martwe prawo, możecie uśmiercić rzeszowski Rynek. Zamiast strefy wolnej od dymu powstanie strefa wolna od ludzi.

PS Nie wiem, w jakiej strefie pisałem ten felieton, ale wiem, że nie wypaliłem ani jednego papierosa. Jest nadzieja…

MARIUSZ WŁOCH

3 Responses to "Walka zakazami z nałogami to porażka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.