Wciąż brak porozumienia w sprawie cen śmieci

Od stycznia stawki za odbiór śmieci w Rzeszowie będą wyższe. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Obecnie za przetworzenie tony odpadów ratusz płaci 302 zł. Jak tłumaczy prezydent Tadeusz Ferenc, miasto może zgodzić się na podwyżkę ceny maksymalnie o 10 procent.

Od kilkunastu dni sporo mówi się o możliwej podwyżce stawek za odbiór śmieci dla rzeszowian. To efekt ogłoszonego przez PGE Energia Ciepła konkursu na utylizację odpadów, w którym spółka oczekuje od podmiotów „atrakcyjnych cenowo ofert”. W piątek prezydent Tadeusz Ferenc pojechał do Warszawy rozmawiać z PGE EC. Porozumienie nie osiągnięto.

Miniony tydzień przyniósł sporo niewiadomych w sprawie przyszłorocznego odbioru śmieci z terenu Rzeszowa. PGE Energia Ciepła, która zarządza rzeszowską spalarnią, ogłosiła konkurs ofert na odbiór nieczystości do utylizacji. Zdaniem rzeszowskiego ratusza, w związku z konstrukcją konkursu, śmieci będą odbierane od tych podmiotów, które zaproponują najwyższe stawki. Rzeszów nie chce się na to zgodzić, gdyż obecnie za spalenie tony odpadów płaci ok. 302 zł, a w konkursie pojawiły się oferty na poziomie nawet 720 zł. Jak słyszymy, to zaporowa cena dla Rzeszowa, na którą nie ma zgody, i która oznaczałaby nawet 100-procentową podwyżkę opłat dla mieszkańców (z 15 zł do nawet 30 zł miesięcznie).

Prezydent Tadeusz Ferenc w sprawie śmieci interweniował już w Ministerstwie Środowiska, kontaktował się z parlamentarzystami, a także wojewodą i marszałkiem podkarpackim. W poniedziałek wziął udział w spotkaniu z PGE EC, w ramach drugiego etapu konkursu ofert, lecz dyskusja nie przyniosły porozumienia. – Ściskają nam gardło – mówił włodarz. W czwartek padła nawet propozycja budowy wraz z ościennymi gminami (m.in. Błażową, Boguchwałą, Chmielnikiem czy Dynowem) własnej spalarni, a sam pomysł miał się samorządowcom spodobać.

W piątek prezydent udał się ponownie do Warszawy rozmawiać z PGE EC. – Odbyło się spotkanie z przedstawicielami spółki, lecz wciąż stoi ona na swoim stanowisku i nie chce zmieniać wcześniejszych założeń – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Prezydent spotkał się z ministrem Marcinem Warchołem, który obiecał, że przystąpi do prac legislacyjnych w sprawie przywrócenia wcześniejszej ustawy w obszarze gospodarowania odpadami, a w efekcie przywrócenia zasady rejonizacji – dodaje. W piątek kilkukrotnie próbowaliśmy dodzwonić się do biura prasowego PGE EC z prośbą o komentarz, lecz nie udało nam się z nikim porozmawiać.

Kamil Lech

11 Responses to "Wciąż brak porozumienia w sprawie cen śmieci"

Leave a Reply

Your email address will not be published.