Wciąż niewiele wiadomo w sprawie budowy obwodnicy południowej

Fot. UM Rzeszów

RZESZÓW. Temat budowy tzw. obwodnicy południowej Rzeszowa stoi w miejscu. Jeszcze w październiku informowaliśmy, że władze miasta wciąż zmagają się z formalnymi procedurami. Na wakacjach kolejny wniosek o ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji) złożył p.o. prezydenta Rzeszowa Marek Bajdak. Procedura została jednak zatrzymana, gdyż mieszkańcy wystosowali skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Chodziło o decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która utrzymywała w mocy dokument o środowiskowych uwarunkowaniach. Rzeszowianie nie chcą budowy drogi i optują za zmianą przebiegu trasy. Powodami mają być m.in. kwestie dotyczące konieczności wyburzania budynków czy wpływu inwestycji na środowisko. Czy dziś, pod koniec roku, coś zmieniło się w tej materii?
– Jeżeli chodzi o kwestię budowy tzw. obwodnicy południowej miasta, sprawa znajduje się nadal w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, gdzie rozpatrywana jest skarga złożona na decyzję środowiskową. W związku z tym wydawanie decyzji ZRID zostało wstrzymane
– mówi dziś Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. Nie wiadomo, kiedy sprawa się zakończy.
Przypomnijmy; droga południowa ma połączyć al. Sikorskiego i ul. Podkarpacką. W ramach inwestycji powstanie
900-metrowy most, wspierający się na tzw. ptasiej wyspie na Wisłoku. Trasa ma być lekarstwem na korki w rejonie osiedli: Zwięczyca, Drabinianka, Budziwój czy Biała.

kl

26 Responses to "Wciąż niewiele wiadomo w sprawie budowy obwodnicy południowej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.