ORLEN LIGA. Nie było niespodzianki w premierze sezonu. Naszpikowany gwiazdami Atom Trefl Sopot wyjechał z Rzeszowa z trzema punktami, a najbardziej wartościową zawodniczką spotkania wybrano Holenderkę Maret Balkestein-Grothues, świeżo upieczoną wicemistrzyni Europy.
Przed rokiem Developres na inaugurację urwał seta wielkiemu Chemikowi Police, z Atomem historia mogła się powtórzyć, bo rzeszowianki prowadziły w II partii już 22-20. Wtedy jednak dał o sobie znać najwyższy w lidze blok, a holenderska przyjmująca posłała piekielnie trudną zagrywkę i trzeba się było obejść smakiem.
– Szkoda. Ten drugi set pokazał, że można było z Atomem nawiązać walkę. Przegrałyśmy, ale nastroje nie są najgorsze, bo pokazałyśmy kawałek siatkówki – podkreślała atakująca Developresu, Joanna Kapturska. Gospodynie zebrały też sporo pochwał od ekipy znad morza. – Na tablicy widnieje wynik 3-0, lecz to nie był łatwy mecz. Brawa dla Developresu za grę w obronie w drugim secie – komentowała środkowa sopockiego zespołu, Anna Miros. A trener Lorenzo Micelli dodawał. – Była to siatkówka na wysokim poziomie, obejrzeliśmy wymiany z obu stron. Developres posiada dobrą zagrywkę, jestem przekonany, że niejednemu mocnemu przeciwnikowi zajdzie za skórę.
Gospodynie przyjmowały z zaledwie 28-procentową skutecznością i jak podkreślał Mariusz Wiktorowicz, szkoleniowiec Developresu, w dużej mierze to zadecydowało o porażce. – Po prostu nie byliśmy w stanie kończyć ataków. Mieliśmy wyjść na boisko i walczyć, cieszyć się z gry, ryzykować w kontratakach. Zrobiliśmy to, więc porażka z mocnym rywalem aż tak bardzo nie boli. Cieszy jeszcze jedno: w bloku wypadliśmy lepiej od Sopotu (11 punktów Developresu, 9 Atomu – red.) – zaznaczał.
Już w środę o godz. 18 w hali Podpromie Developres zmierzy się z Muszynianką. – To także wymagający przeciwnik. Nikogo się jednak nie boimy – zapewniał Wiktorowicz.
DEVELOPRES Rzeszów 0
ATOM TREFL Sopot 3
(18:25, 23:25, 15:25)
DEVELOPRES: Bonczewa, Otasević, Kapturska, Hawryła, Śliwińska, Skiba, Borek (libero) oraz Budzoń, Jagodzińska, Wańczyk, Warzocha, Nowakowska, Głaz, P. Filipowicz (libero).
ATOM: Radenković, Tokarska, Balkestein, Miros, Cooper, Kaczorowska, Durajczyk (libero) oraz Zaroślińska, Łukasik, Kaczmar, Efimienko.
Sędziowały: Magdalena Niewiarowska i Anna Banaś. MVP meczu: Maret Balkestein Grothues (Atom Trefl). Widzów: 1200.
Tomasz Szeliga
[print_gllr id=163457]


