
CHORZELÓW. Janusz Piechociński pod wrażeniem tego, co zobaczył.
W poniedziałek (12 bm.) powiaty mielecki i kolbuszowski wizytował wicepremier, minister gospodarki i prezes PSL w jednej osobie – Janusz Piechociński (53 l.). Jedną z firm, którą odwiedził, była spółka Ankol z Chorzelowa. Lider ludowców nie krył ciepłych słów pod adresem przedsiębiorstwa. – To elita wśród firm – zaznaczył.
Prezes firmy Ankol Czesław Kolisz (65 l.), witając wicepremiera, przypominał, że to ministrowie PSL w latach 90. przyczynili się do ustanowienia prawa, które umożliwiało rozwój przedsiębiorczości. – Istniejemy dzięki tym decyzjom – zaznaczył. – Bardzo za to dziękuję i liczę, że ten program reformatorski, który w PSL zawsze był, zostanie przez pana premiera dotrzymany. I te deklaracje, o których rozmawialiśmy, zostaną dopełnione – dodał.
– Odwiedzam dziś podkarpackie firmy kapitału polskiego i widzę wielki postęp – mówił Janusz Piechociński (53 l.). – Teraz jestem w firmie Ankol, jest ona elitą, która potrafi odnajdować się w handlu międzynarodowym. To sukces właścicieli, ale również całej załogi i lokalnej społeczności, bo przecież biznes nie funkcjonuje w oderwaniu – zaznaczył.
– Nie ukrywam, że to ja wskazałem firmę Ankol do zwiedzenia przez pana premiera – mówił starosta mielecki, Andrzej Chrabąszcz (50 l.). – To przedsiębiorstwo jest wizytówką naszego powiatu. Jesteśmy dumni, że właśnie tu udało się stworzyć tak wspaniałą firmę. Dobrze byłoby, gdybyśmy umieli klonować takich przedsiębiorców, jak państwo Koliszowie, i przenosić ich w różne miejsca Polski. Wówczas nasza gospodarka inaczej by wyglądała.
[print_gllr id=92205]
Paweł Galek



One Response to "Wicepremier z wizytą w firmie Ankol. ZDJĘCIA"