Wielka pobłażliwość prokuratora dla budowlanej samowolki

Zastępca prokuratora rejonowego w Przeworsku, Aleksandra Szozda-Smyk, mówi, że podległa jej prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie zawiadomienia Nadleśnictwa Kańczuga, dot. obiektu budowlanego znajdującego się na wskazanej przez nadleśnictwo działce z powodu braku ustawowych znamion czynu zabronionego. Fot. VK
Zastępca prokuratora rejonowego w Przeworsku, Aleksandra Szozda-Smyk, mówi, że podległa jej prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie zawiadomienia Nadleśnictwa Kańczuga, dot. obiektu budowlanego znajdującego się na wskazanej przez nadleśnictwo działce z powodu braku ustawowych znamion czynu zabronionego. Fot. VK

LIPNIK, POW. PRZEWORSKI. Koło Łowieckie z Kańczugi bez pozwolenia postawiło domek myśliwski, prokuratura nie widzi problemu.

Koło Łowieckie „Szarak” z Kańczugi postawiło domek myśliwski na terenie lasów państwowych, bez żadnej zgody i pozwolenia. Po publikacji artykułu na łamach Super Nowości, domek rozebrano, a sprawa trafiła do przeworskiej prokuratury. Ta postępowanie umorzyła z powodu braku znamion czynu zabronionego. Powstaje pytanie – dlaczego?

Piękny domek myśliwski postawiony przez KŁ „Szarak” stał w Lipniku. Myśliwi włożyli wiele pracy w ów obiekt. Przywieziono tam kilka ton kruszcu, by utwardzić teren, podciągnięto prąd, postawiono budynek, grill, teren wokół wyłożono kamieniem, wszystko ogrodzono i zamknięto. Jednak zapomniano o najważniejszej rzeczy, a mianowicie nikt nie postarał się o pozwolenie na budowę, nikt nie pomyślał, że terenu lasów państwowych nie można wykorzystywać w ten sposób i ogradzać na własny użytek. Szefowa Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, Grażyna Zagrobelna, nakazała natychmiastową rozbiórkę obiektu i usunięcie z terenu lasów wspomnianego domku. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej KŁ (mimo że ta ma za zadanie nadzorować wszystkie decyzje zarządu, kwestie finansowe również) Janusz Mołoń, były komendant policji m.in. w Przeworsku i Lubaczowie, nie chciał z nami w ogóle rozmawiać. Po naszej publikacji, w pośpiechu domek przeniesiono na prywatną działkę obok. Prokuratura w Przeworsku długo pochylała się nad sprawą. W końcu stwierdzono, że skoro budynku już nie ma, to i nie ma sprawy. Postępowanie umorzono z powodu braku znamion czynu zabronionego.

Prokuratura nie widzi winnych?
Wśród myśliwych KŁ „Szarak” są policjanci, prawnicy, budowlańcy, pracownicy urzędów różnego szczebla, lekarze. Wszyscy oni straciłi około 100 tys. zł na nietrafionej inwestycji z domkiem myśliwskim. Jednak Prokuratura w Przeworsku nikogo nie ukarała. Skoro domek został przesunięty na działkę obok, to przestępstwa już nie ma? Zastępca prokuratora rejonowego w Przeworsku, Aleksandra Szozda-Smyk, powiedziała nam, że Prokuratura skierowała do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie pisemną informację o złożonym przez Nadleśnictwo Kańczuga zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dot. wybudowania przez członków KŁ „Szarak” obiektu budowlanego bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę wraz z wnioskiem o przeprowadzenie czynności kontrolnych na terenie działki wskazanej we wspomnianym zawiadomieniu pod kątem przestrzegania przepisów ustawy prawo budowlane; a także kontroli miejsca, gdzie rzekomo obecnie znajduje się przeniesiony przez członków Koła Łowieckiego przedmiotowy obiekt budowlany.

– Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie przekazał pismo tut. prokuratury do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Przeworsku jako organu właściwego miejscowo i rzeczowo do załatwienia sprawy. 12 kwietnia została przeprowadzona kontrola przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Przeworsku na terenie działki, na której pierwotnie miał znajdować się wspomniany obiekt budowlany. Kontrola potwierdziła, że sporny obiekt został usunięty z tego miejsca i przeniesiony na sąsiednią działkę. W związku z wynikami kontroli 12 maja Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Przeworsku wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie ustawienia na działce położonej w Chodakówce bez wymaganego przepisami prawa pozwolenia na budowę obiektu budowlanego. Przedmiotowe postępowanie administracyjne jest w dalszym ciągu w toku. Natomiast Prokuratura Rejonowa w Przeworsku umorzyła dochodzenie w sprawie zawiadomienia Nadleśnictwa Kańczuga dot. obiektu budowlanego znajdującego się na wskazanej przez nadleśnictwo działce z powodu braku ustawowych znamion czynu zabronionego – usłyszeliśmy od Aleksandry Szozdy-Smyk.

VK

9 Responses to "Wielka pobłażliwość prokuratora dla budowlanej samowolki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.