Wielki Brat przypilnuje krzyżowań?

RZESZÓW. W stolicy Podkarpacia miało się pojawić łącznie około 60 kamer.

Latem ubiegłego roku władze Rzeszowa zapowiadały, że na dziewięciu skrzyżowaniach w mieście pojawi się monitoring, który będzie miał za zadanie m.in. wyłapać kierowców nie zatrzymujących się na czerwonym świetle i jeżdżących zbyt szybko. Dziś mamy połowę nowego roku, a kamer jak nie było tak nie ma nadal. Kiedy zostaną zamontowane?

System monitorowania skrzyżowań w Rzeszowie ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa kierowców w ruchu drogowym. Miasto zdecydowało się na takie rozwiązanie m.in. ze względu na fakt, że Policja coraz częściej ujawnia kierowców, którzy przejeżdżają przez skrzyżowania na czerwonym świetle prowokując olbrzymie niebezpieczeństwo. Jak ma działać system? Dzięki zdjęciom z kamer Policja otrzyma informacje o numerach rejestracyjnych pojazdu i o właścicielu, który przekracza przepisy drogowe. Następnie sporządzany będzie wniosek o ukaranie.

Rok temu miasto wytypowało wstępnie kilka ulice, na których mógłby się pojawić monitoring. – Kamery pojawią się na dziewięciu skrzyżowaniach, a mowa m.in. o skrzyżowaniu: ul. Lubelska – ul. Maczka, al. Piłsudskiego – al. Cieplińskiego, ul. Krakowska – ul. Okulickiego, al. Niepodległości – al. Armii Krajowej czy al. Piłsudskiego – ul. Targowa – mówił Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Łącznie na wskazanych ulicach miało się znaleźć ok. 60 kamer.

Monitoring rzeszowskich skrzyżowań pojawić miał się m.in. na rondzie Dmowskiego. Fot. Wit Hadło

Pomysł wdrożenia systemu monitorowania skrzyżowań brzmi dobrze, szczególnie że wpłynie on na poprawę bezpieczeństwa, lecz zgodnie z ubiegłorocznymi zapewnianiami ratusza kamery miały pojawić się w mieście już w połowie tego roku. W października miejscy urzędnicy informowali, że unieważniono pierwszy przetarg ze względu na zbyt wysoką ofertę potencjalnego wykonawcy, która przekraczała poziom 2,3 mln zł. Jak sytuacja wygląd dziś? – Ze względu na kompetencje nadane przez ustawodawcę kwestią wytypowania i montażu monitoringu na skrzyżowaniach może zająć się Inspektorat Transportu Drogowego (ITD) – wskazuje dziś Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Zadzwoniliśmy więc do ITD z pytaniem, czy na rzeszowskich skrzyżowaniach pojawią się kamery? – Obecnie planujemy montaż monitoringu na skrzyżowaniach, lecz jeśli chodzi o miejsca to nie ma jeszcze wytypowanych konkretnych lokalizacji – wyjaśnia Wojciech Król z Biura Komunikacji i Promocji Wydziału Komunikacji ITD. Nie wiadomo więc, czy monitoring zainstalowany zostanie w Rzeszowie czy może w innych miastach Polski. – Obecnie trwa postępowanie na ten temat, ale cieszymy się, że miasta starają się o system nadzoru – tłumaczy Król.

Kamil Lech

16 Responses to "Wielki Brat przypilnuje krzyżowań?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.