
Wielkie urodziny Klubu BodyMors zorganizowali w sobotę jego członkowie nad Jeziorem Tarnobrzeskim. 10-lecie zażywania mroźnych kąpieli świętowali z tarnobrzeskimi morsami, miłośnicy tej formy rekreacji z różnych regionów Polski. Łącznie przybyło ich około 400.
Wspólne morsowanie, biesiada, a także zabawa przy muzyce zespołu Baciary. Morsy nie tylko potrafią wejść do lodowatej wody, ale także doskonale się bawić i swoją energią zarażać innych. W sobotnie popołudnie nad Jeziorem Tarnobrzeskim można było ich spotkać kilkaset. Poprzebierani, roześmiani, cieszący się jak nikt, że nadchodzą najchłodniejsze miesiące w roku.
Gdy jedni kupują ciepłe czapki i buty, oni szykują kąpielówki. Dzięki zapaleńcom, którzy 10 lat temu założyli w Tarnobrzegu klub BodyMors, mroźne kąpiele zyskały ogromną popularność. Od dekady na brzeg Jeziora Tarnobrzeskiego przyciągają też gapiów, którzy podziwiają odważnych.
W sobotę, tak jak zwykle, zanim morsy zanurzyły się w wodzie, rozgrzały się na brzegu obowiązkowym zestawem ćwiczeń. Po nich gotowe na wyzwanie morsy wskoczyły do wody. Po zanurzeniu, dla ponownego rozgrzania organizmu odbyła się kolejna gimnastyka i bieg. Hartujących się twardzieli i twardzielki dopingowali z brzegu najbliżsi członkowie rodzin, przyjaciele i gapie, którzy specjalnie dla nich przybyli nad opustoszałe o tej porze roku jezioro.
Członkowie tarnobrzeskiego Klubu BodyMors zachęcają do hartowania wszystkich, którzy chcą podnieść swoją odporność przed nadchodzącą zimą i zapewniają, że, wbrew pozorom, kąpiel w zimnej wodzie nie jest dla człowieka czymś wyjątkowym. Nie są także wymagane jakieś niezwykłe przygotowania przed wejściem do wody ani szczególne predyspozycje organizmu – potrzebne jest tylko takie przygotowanie jak przed każdym wysiłkiem rekreacyjno-sportowym. Kąpiel w wodzie o temperaturze nie wyższej niż 10 stopni trwa oczywiście tylko kilka minut, gdyż dłuższa groziłaby niebezpiecznym wyziębieniem organizmu.
mrok



2 Responses to "Wielkie morsowanie"