SIATKÓWKA. LIGA MISTRZÓW. Mistrz Niemiec „przejechał się” po Resovii.
Zespół Andrzeja Kowala ostatnich dni nie może zaliczyć do udanych. Po gładkiej przegranej w hicie PlusLigi ze Skrą Bełchatów, w czwartkowy wieczór resoviacy w podobnych okolicznościach polegli w meczu z Berlin Recycling Volleys. Tak słaba postawa dziwi tym bardziej, że spotkanie w ramach 3. kolejki Ligi Mistrzów rozegrano na Podpromiu.
Resovii od samego początku wyraźnie brakowało lidera, a przede wszystkim sportowej radości. Wszystkie te cechy dominowały tymczasem po drugiej stronie siatki. Świetne zawody rozegrał przede wszystkim Amerykanin Kawika Shoji, który non stop gubił rzeszowski blok. Nie gorzej radził też sobie na przyjęciu jego brat bliźniak, a mierzący 212 cm Robert Kromm błyszczał w ataku.
ASSECO Resovia 0
BERLIN Recycling Volleys 3
(16:25, 22:25, 19:25)
RESOVIA: Lotman 4, Nowakowski 13, Tichacek, Schöps 9, Buszek 2, Holmes 2, Ignaczak (libero) oraz Penczew 3, Drzyzga, Perłowski 2, Ivović 5
RECYCLING: Carroll 5, Bontje 7, Kmet 7, Touzinsky 11, K. Shoji 4, Kromm 19, E.Shoji (libero) oraz Fischer, Kuhner, Krystof, De Marchi
[print_gllr id=135606]


