Wieszczą pogrzeb polskiego handlu

W Tarnobrzegu pojawiły się już plakaty w formie nekrologów, które zapowiadają pogrzeb polskiego handlu dla sklepów o niskiej powierzchni, ale połączonych w jedną sieć franczyzową. Fot. Bogdan Myśliwiec
W Tarnobrzegu pojawiły się już plakaty w formie nekrologów, które zapowiadają pogrzeb polskiego handlu dla sklepów o niskiej powierzchni, ale połączonych w jedną sieć franczyzową. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Przed sieciowymi sklepami spożywczymi pojawiły się plakaty krytykujące pomysł Ministerstwa Finansów dotyczący wprowadzenia podatku od handlu detalicznego.

Propozycja Ministerstwa Finansów dotycząca opodatkowania sprzedaży detalicznej wywołała w środowisku kupieckim ogromne poruszenie. Handlowcy nie zgadzają się na propozycje ministerstwa i głośno przeciwko nim protestują, twierdząc, że pogrzebią one polski handel.

Pierwotnie podatkiem miały być obłożone jedynie sklepy wielkopowierzchniowe, głównie hipermarkety, a kryterium opodatkowania miała być powierzchnia sklepu. W trakcie konsultacji resort ministra Pawła Szałamachy zmienił jednak decyzję. Najnowszy projekt ustawy zakłada, że podatek ma być progresywny. 0,7 proc. podatku zapłacą sklepy, których miesięczny obrót wyniesie do 300 mln złotych, z kolei stawka 1,3 proc. będzie obowiązywać od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w danym miesiącu. Ostatnia stawka – 1,9 proc. – będzie dotyczyć przychodów ze sprzedaży w soboty, niedziele i święta.

Kwota wolna od podatku ma wynieść 1,5 mln złotych miesięcznie, co ma być ukłonem w stronę małych sklepików osiedlowych. Ministerstwo Finansów jednocześnie proponuje, aby sieci handlowe rozliczały się wspólnie. Pomysł ten uderza w organizacje drobnych przedsiębiorców, którzy zrzeszeni są pod jednym szyldem.

Ostateczna decyzja w sprawie podatku od handlu detalicznego jeszcze nie zapadła i jak zapowiedział Andrzej Jaworski, przewodniczący sejmowej komisji Finansów Publicznych, projekt będzie zmieniony w pracach parlamentarnych. Posłowie mają podobno dążyć do tego, żeby podatek nie obejmował małych, rodzinnych sklepów oraz tych, które są we franczyzie.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.