
ŻUŻEL. NICE PLŻ. KSM Krosno po 10 latach wraca na zaplecze Ekstraligi.
– Cieszymy się, że zaczynamy sezon w Krakowie, a nie jak pierwotnie planowano w Pile. Nie musimy w drugi dzień świąt jechać tak daleko, a zdecydowanie bliżej będą tez mieć nasi kibice – mówi przed poniedziałkowym pojedynkiem z Wandą wiceprezes KSM Krosno, Wojciech Zych. To właśnie pod Wawelem, krośnieńscy żużlowcy po raz pierwszy od 10 lat będą walczyć o ligowe punkty na zapleczu Ekstraligi. Faworytem pojedynku z Wandą na pewno nie są, a na domiar złego krośnianie przed tym spotkaniem nie mieli okazji ani raz potrenować na swoim torze. – Treningi na naszym torze mogłyby służyć tylko rozjeżdżeniu. Jazda po nawierzchni żużlowej nie ma sensu, jeśli mamy przed sobą mecz wyjazdowy na sjenicie – mówi Ireneusz Kwieciński, trener „Wilków”, które w czwartek miały się w Łodzi zmierzyć w treningu punktowanym z tamtejszym Orłem, ale z powodu złego stanu toru, został on odwołany (odbył się tylko trening indywidualny). – W awizowanym składzie możemy zrobić dwie zmiany. Problem jednak w tym, że wybór obcokrajowców to takie trochę wróżenie z fusów, bowiem nie wiemy do końca, w jakiej dyspozycji oni są . Na papierze mogą oni być wzmocnieniem, a na torze może być z tym różnie. Wanda to trudny rywal, ale na swoim torze też w tym roku za dużo nie pojeździła. Pierwsze biegi będą zatem, jak to w boksie, takim wyczuwaniem przeciwnika. Jedziemy powalczyć i na pewno nie chcemy, aby powtórzyła się sytuacja z ostatnich lat, gdzie w Krakowie dostawaliśmy na początku mocne bęcki, po których później ciężko było nam się pozbierać – dodaje Kwieciński.
Do sezonu, ze sporymi nadziejami przystępują w Krakowie, gdzie zmontowano całkiem niezły skład, na czele z Chrisem Harrisem, uczestnikiem cyklu Grand Prix. – Cele mamy bardzo wysokie. Nie chcemy być „Wandeczkami”, a chcemy być „Smokami” i chcemy zaskakiwać. Zobaczymy, jak wyjdzie. Na pewno nie stawiamy sobie celów pod tytułem: musimy awansować. Wiadomo, że nie chcemy zamknąć tabeli. Dobrze jednak, by sponsorzy i kibice byli z nas zadowoleni. Od tego trzeba zacząć dłuższy program przygotowawczy do większego celu, jakim jest awans do PGE Ekstraligi – przekonuje Adam Weigel, trener Wandy Kraków.
AWIZOWANE SKŁADY
WANDA: 9. Ch. Harris, 10. E. Mazur, 11. D. Pytel, 12. P. Hougaard, 13. Z. Suchecki, 15. M. Nowiński
KSM: 1. T. Chrzanowski, 2. E. Koza, 3. M. Rempała, 4. P. Malitowski, 5. M. Jabłoński, 7. A. Bialk
Sędzia: P. Lis. Komisarz toru: W. Kowalski.
WANDA Kraków – KSM Krosno, poniedziałek, godz. 14
mj


