Winni kataklizmu wskazani przez sąd

Zbigniew Rusak z Sandomierza, który jako jeden z pierwszych zdecydował się na wystąpienie na drogę sądową. Fot. Bogdan Myśliwiec
Zbigniew Rusak z Sandomierza, który jako jeden z pierwszych zdecydował się na wystąpienie na drogę sądową. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Historyczny wyrok. Krakowski sąd uznał, że odpowiedzialność za straty spowodowane przez powódź z 2010 roku ponosi Skarb Państwa.

Odpowiedzialność za straty powodzian spod Sandomierza w 2010 r. ponosi Skarb Państwa. Tak orzekł Sąd Okręgowy w Krakowie, rozpatrując pozew zbiorowy poszkodowanych przez kataklizm z rejonu Tarnobrzega, Sandomierza i Gorzyc.

Roszczenia powodzian skierowane były do reprezentujących Skarb Państwa: województwa świętokrzyskiego, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie i Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Kielcach oraz do powiatu sandomierskiego i gminy miejskiej Sandomierz.

Wyrok, który zapadł w minionym tygodniu nie jest prawomocny, ale jeśli się takim stanie, to otworzy drzwi 25 skarżącym do dochodzenia odszkodowań, które powodowie oszacowali na ok. 17 mln 400 tys. zł.

Zbigniew Rusak z Sandomierza, który jako jeden z pierwszych zdecydował się na wystąpienie na drogę sądową w sprawie strat, które spowodowała powódź w 2010 r., liczył, że proces może potrwać ok. 2 lat. Od powodzi minęło w maju tego roku lat siedem. Spośród 26 osób, które wytoczyły sprawę władzom wojewódzkim i samorządowym, jedna osoba nie doczekała wyroku. Resztę stanowią osoby prywatne i podmioty gospodarcze z Sandomierza oraz Tarnobrzega i Gorzyc. Przez powódź, która nawiedziła ten region siedem lat temu stracili dorobek swojego życia, domy i zakłady pracy.

– Naszym zdaniem, rząd i organa władzy publicznej nie wywiązały się z obowiązku konstytucyjnego, jakim jest zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa, w tym przypadku poprzez budowę wałów, zbiorników retencyjnych i regulację rzek – mówił w 2010 r. Zbigniew Rusak, pomysłodawca pozwania państwa za szkody spowodowane przez powódź.

Powódź, która przeszła przez Sandomierz, Tarnobrzeg i gminę Gorzyce zniszczyła majątek tysięcy osób. Pod wodą znalazły się domy i zakłady pracy.
Powódź, która przeszła przez Sandomierz, Tarnobrzeg i gminę Gorzyce zniszczyła majątek tysięcy osób. Pod wodą znalazły się domy i zakłady pracy.

– Odpowiedzialność Skarbu Państwa – dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie i województwa świętokrzyskiego – wynika z niezgodnego z prawem wykonywania władzy publicznej przez pozwanych w zakresie ochrony przeciwpowodziowej i nienależytym wypełnianiu tych obowiązków na obszarze pow. sandomierskiego, co doprowadziło do przelania się wody przez koronę wału przeciwpowodziowego w Koćmierzowie i jego przerwania 19 maja 2010 r. oraz do dalszych konsekwencji pozostających w związku z tym zdarzeniem – stwierdził sąd w ustnym uzasadnieniu. – Regionalny Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie ponosi winę za to, że nie wycięto zarośli zalegających w międzywalu. Województwo świętokrzyskie natomiast, nie podniosło dostatecznie wysoko wału, co spowodowało przerwanie go przez napierającą wodę. W pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Pozew powodzian to jeden z pierwszych pozwów zbiorowych w kraju. Został złożony ok. 1,5 miesiąca po tym, jak weszła w życie ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniach grupowych.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.