Wiosenne święta na świecie

Święto Holi obchodzone jest tradycyjnie w Indiach i Nepalu, ale zabawę kolorami polubili i Europejczycy, i Amerykanie. Fot. Archiwum

Choć spór na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą czy też odwrotnie nadal pozostaje nierozstrzygnięty,to i tak uważamy, że mamy najpiękniejsze święta na świecie. I nic w tym nadzwyczajnego. Wszystko, co nam bliskie jest dla nas najwspanialsze i najdroższe, ale warto „zerknąć”, jak świętują inni.

Na początek przenieśmy się do dalekiej Tajlandii. Tu możemy, wbrew pozorom, poczuć się bardzo swojsko podczas Songkran. Święto zwane też Festiwalem Wody jako żywo przypomina nasz śmigus dyngus. Nazwa Songkran oznacza „astrologiczne przejście”, a święto jest obchodzone w ramach tajskiego Nowego Roku. Centrum świętowania jest północna stolica Chiang Mai, gdzie obchody są najbardziej huczne, a festiwal trwa nawet pół roku! Podczas Songkran odwiedza się świątynie buddyjskie, a także, co bardzo ważne, osoby starsze. Poza tym oczywiście wszyscy oblewają się wodą laną z czego się da. Nikt jej w święto nie oszczędza, więc spodziewać się można zarówno obfitego chluśnięcia z wiadra, jak i solidnego strumienia z węża ogrodowego lub armatki wodnej dużych rozmiarów. Bawią się wszyscy, od dzieci po starców, tańcząc w rytm głośnej muzyki. Miejscowi nie oszczędzają w oblewaniu turystów.

Nowruz w Azji i na Bliskim Wschodzie

W krajach środkowej Azji obchodzone jest święto Nowruz. Nazwa pochodzi z języka perskiego i oznacza No (nowy) i rouz (dzień). Obchodzony jest pierwszego dnia pierwszego miesiąca irańskiego kalendarza i zbiega się z datą przesilenia wiosennego (w tym roku było to 20 marca). To święto na cześć nowego życia i odradzania się natury. Obchodzi się je nie tylko w Iranie, ale także w: Afganistanie, Azerbejdżanie, Tadżykistanie, Turkmenistanie, Indiach, Sudanie, Pakistanie, Nepalu, na Zanzibarze, a także w części Chin oraz Bałkanów i Kaukazu. W zależności od kraju uroczyste obchody różnią się lokalnymi szczegółami, ale Nowruz tradycyjnie zaczyna się od oczyszczenia siebie i swego otoczenia. Najpierw zatem są bardzo gruntowne wiosenne porządki w domu, a potem staranne zadbanie o siebie domowników. Wypada na tę okoliczność mieć zupełnie nowe ubranie. Nowruz oznacza jednak nie tylko oczyszczenie fizyczne, ale i duchowe. Niezależnie od wyznania to święto wymaga wręcz, by celebrować je, będąc w dobrym nastroju i pozytywnie nastawionym do świata i bliźnich. Tak przygotowani do Nowruz ludzie mogą już brać udział w festiwalach ognisk, kostiumów i wspomnień rodzinnych. Trwa to przez dwa tygodnie, potem wszyscy opuszczają swoje domy, by dołączyć do znajomych i rodziny, by przy tańcach, muzyce i jedzeniu cieszyć się wiosną w miejscach publicznych.

Zabawa z kolorem – Holi

Wspomnieliśmy, że irański Nowruz obchodzony jest także w Indiach, ale Indie mają przede wszystkim swoje wiosenne święto zwane Holi, znane też na świecie jako Festiwal Kolorów. To święto wiosny i radości obchodzone jest przeważnie w dniu pełni księżyca w miesiącu phalguna (luty – marzec). W tym roku przypadło ono na 28 marca. Obchodzone jest tradycyjnie w Indiach i Nepalu oraz wszędzie tam, gdzie są skupiska ludności pochodzenia indyjskiego. Jednak ostatnimi czasy Holi chętnie świętują Europejczycy i Amerykanie, bo jest to niewątpliwie jedno z najbardziej radosnych i pewnie najbardziej kolorowe święto. Święto rozpoczyna się przy ognisku Holika, gdzie ludzie zbierają się, żeby śpiewać i tańczyć. Następnego dnia rano odbywa się karnawał kolorów. Ludzie ścigają się i wzajemnie obrzucają kolorowym proszkiem i wylewają na siebie wzajemnie kolorowe farby z wodą, podobnie jak podczas polskiego śmigusa dyngusa. Odwiedzają przyjaciół, rodzinę, ale także, co ciekawe, wrogów, żeby podzielić się radością oraz przysmakami tego święta. Festiwal jest uroczystym dniem, podczas którego ludzie wybaczają sobie błędy z przeszłości i zapominają innym wyrządzone krzywdy. Co niezwykle istotne, podczas Holi znikają wszelkie podziały między ludźmi, także te wynikające z kultywowanej w Indiach kastowości. Wszyscy bawią się razem i razem witają wiosnę.

Gdy w Japonii zakwita Sakura

Tradycyjne japońskie święto Sakury, czyli kwitnącej wiśni, zmienia na chwilę stosunkowo mało otwartych i bardzo powściągliwych w kontaktach z ludźmi Japończyków. Chyba każdy z nas lubi popatrzeć na przepięknie kwitnące wiśnie, ale dla Japończyków to nie tylko wspaniały widok, ale po prostu część ich tożsamości. Dlatego co roku w Japonii oficjalnie ogłasza się moment zakwitnięcia sakury i jest to automatycznie święto państwowe, które – co jest w Japonii rzadkością – jest dniem wolnym od pracy. Zwykle oficjalna Sakura przypada na początkowe dni kwietnia, w tym roku jednak wiśnie w Kraju Kwitnącej Wiśni zakwitły 26 marca, co mieszkańców tej krainy wcale nie cieszy. – Tak szybkie zakwitnięcie sakury oznacza, że klimat się ociepla, a to wcale nie wróży dobrze – wyjaśnia Iga Dżochowska, znawczyni Japonii i szefowa Centrum Kultury Japońskiej z Przemyśla. – Japończycy boją się, że wskutek zmian klimatycznych ich sakury po prostu zginą, a dla nich byłaby to prawdziwa katastrofa – tłumaczy. Jak podkreśla I. Dżochowska, sakura to dla Japończyków świętość. Japończycy wierzą, że drzewa posiadają duszę, więc za niszczenie ich w Japonii grożą ogromne kary. O zerwaniu gałązki wiśni obsypanej kwieciem nikt nawet nie myśli! To byłby rodzaj świętokradztwa. W swoich przydomowych ogrodach Japończycy hodują sakury, o które pieczołowicie dbają. Nie brak ich też w przestrzenni publicznej. To właśnie po gałęziami kwitnącej wiśni świętują nadejście wiosny. Pikniki sakury odbywają się w różnych gronach. Spotykają się zarówno całe rodziny, jak i grona firmowych współpracowników, ponieważ życie Japończyków jest bardzo silnie związane z etosem pracy. Wszyscy wspólnie jedzą miejscowe przysmaki, piją sake i żartują oraz śpiewają. Zabawa trwa do późnych godzin nocnych i to właśnie po święcie Sakury można spotkać rozweselonych Japończyków wracających do domu i chętnie rozmawiających z nieznajomymi, co u tej nacji jest absolutną rzadkością. Warto też dodać, że sakura jest w Japonii natchnieniem poetów, malarzy i kompozytorów. Japończycy utrzymują, że najpiękniejsze dzieła literatury i sztuki powstają właśnie na wiosnę i z natchnienia sakury.

Bardzo długi Chiński Nowy Rok

Z Japonii całkiem niedaleko do Chin, a tu wiosenne święto obchodzone jest, gdy u nas jest jeszcze głęboka zima. Na przełomie stycznia i lutego mamy bowiem Chiński Nowy Rok, który jest najważniejszym świętem tak prywatnym, jak i publicznym dla Chińczyków, ale i mniejszości narodowych zamieszkujących Chiny. Nazywa się Chénjié , czyli dosłownie Święto Wiosny. W Chińskiej Republice Ludowej trzy pierwsze dni święta są wolne od pracy. Tradycyjnie trwa ono piętnaście dni i kończy się Świętem Latarni. Przygotowania do Święta Wiosny zaczynają się już na początku ostatniego miesiąca starego roku. Ósmego miesiąca cała rodzina przystępuje do generalnych porządków w domu, by wygnać zeń złe duchy. W tym dniu tradycyjną potrawą jest słodka ryżowa zupa zwana laba. 23. dnia ostatniego miesiąca roku uroczyście żegna się domowego boga kuchni, który odchodzi, by zdać raport Nefrytowemu Cesarzowi. Wieczorem zaś urządzana jest suta wieczerza złożona ze słodkich dań, a usta posążku boga kuchni smaruje się miodem. Następnego dnia rozpoczynają się właściwe przygotowania do święta: – zakupy, przygotowywanie prezentów, a także oklejanie drzwi wejściowych obrazkami noworocznymi nianhua. Ważne jest, by na początku obchodów Chińskiego Nowego Roku oddać swe długi. Najważniejszym dniem jest wigilia Nowego Roku. Od rana cała rodzina bierze udział w przygotowywaniu posiłków. Głównym daniem są pierożki jaozi. Chińczycy spędzają Nowy Rok w domu i w gronie rodzinnym, i wręczają sobie nawzajem prezenty. Zazwyczaj są to świeże owoce, owoce w cukrze, ciastka, cukierki lub koperty z pieniędzmi. O zmroku na ulicach odbywają się pokazy sztucznych ogni i wybuchy petard. Następnie tradycyjnie składa się ofiarę na domowym ołtarzyku poświęconym przodkom i zasiada do wspólnej wieczerzy, do której tradycyjnie spożywa się grzane wino lub wódkę. Rodzina spędza czas przy stole do rana, rozmawiając i grając w różne gry, np. w karty. O świcie Nowego Roku gospodarz domu zdejmuje znad drzwi obrazki nianhua. W tym dniu ponownie składa się ofiary przodkom, a następnie odbywa się wspólne świętowanie na ulicach miasta, gdzie w towarzystwie muzyki i eksplozji petard oraz fajerwerków odbywają się tradycyjne tańce lwo. Kulminacyjnym elementem świętowania jest korowód kilkudziesięciu osób niosących wyobrażenie smoka. Zabawy uliczne trwają do późnych godzin nocnych. W następnych dniach ulice miast pustoszeją, a większość sklepów i urzędów jest zamknięta, gdyż Chińczycy tradycyjnie wybierają się w podróż do krewnych. Po dwóch tygodniach obchody Nowego Roku kończy Święto Latarni. Ulice przyozdabiane są wówczas bogato lampionami o najróżniejszych kształtach i odbywają się parady przebierańców oraz tańce. Tradycyjnym daniem spożywanym w czasie tego święta są ryżowe kulki ze słodkim nadzieniem.
O witaniu wiosny w różnych kulturach i religiach można by jeszcze pisać długo, a niejeden obcy zwyczaj mógłby nas zauroczyć. Najważniejsze jednak, by świętować z radością i optymizmem. Teraz, gdy na świecie mamy czas pandemii i związanych z nią obostrzeń, z pewnością w wielu rejonach świata wiosenne święta nie będą takie jak zwykle. Musimy jednak wierzyć, że pandemia minie i będziemy mogli cieszyć się nie tylko wiosną!

Monika Kamińska

7 Responses to "Wiosenne święta na świecie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.