Wisła jeszcze raz w tym sezonie?

Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle ma szansę w styczniu przyszłego roku gościć już po raz drugi w bieżącej edycji Pucharu Świata najlepszych skoczków globu. Fot. PZN

Po absencji w niedzielnym konkursie w Klingenthal, spowodowanej zapaleniem zatok, do rywalizacji w Pucharze Świata wraca Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski znalazł się w składzie polskiej kadry na najbliższe zawody w Engelbergu. Tymczasem niewykluczone, że jeszcze w tym sezonie najlepsi skoczkowie świata ponownie będą rywalizować w Wiśle.

W najbliższy weekend w Szwajcarii zobaczymy także: Dawida Kubackiego oraz Klemensa Murańkę, Andrzeja Stękałę i Jakuba Wolnego. Wszyscy oni nie wystartowali w miniony weekend w Klingenthal, tylko trenowali na skoczni w Ramsau. W ekipie biało-czerwonych na najbliższych konkursach znajdą się także Piotr Żyła i Paweł Wąsek. Tym samym Polska wykorzysta maksymalnie limit przysługujących jej miejsc startowych. Weekendowe konkursy w Engelbergu będą próbą generalną przed rozpoczynającym się 29 grudnia Turniejem Czterech Skoczni. Wcześniej, bo już 23 grudnia w Zakopanem odbędą się z kolei zimowe mistrzostwa Polski.

Wisła za Sapporo?

Wobec odwołania konkursów planowanych w dniach 21 – 23 stycznia 2022 r., niewykluczone, że zostaną one przeniesione do Wisły, gdzie przypomnijmy; zawodnicy rywalizowali już w bieżącej edycji Pucharu Świata. Polski Związek Narciarski wystąpił oficjalnie do FIS-u z propozycją organizacji styczniowych zawodów na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. – Rozmawiałem z Adamem Małyszem, który mnie przekonał, że dla polskich zawodników dodatkowy weekend ze skokami w naszym kraju to korzystne rozwiązanie. Dlatego zgodziłem się na taki pomysł. Mnie będzie to cieszyć podwójnie, bo walczyłem o termin styczniowy i teraz, zupełnym przypadkiem, udałoby się go załatwić – mówi w rozmowie z Interią Andrzej Wąsowicz, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Pucharu Świata w Wiśle. Jeśli FIS przystanie na polską propozycję, w styczniu szykuje się podwójny weekend skoków w naszym kraju. W połowie przyszłego miesiąca Puchar Świata zawita bowiem do Zakopanego. – Jako że Zakopane organizuje swoje zawody w dniach 14 – 16 stycznia, a FIS pewnie by nie przyjął pomysłu robienia konkursów w tym samym miejscu tydzień po tygodniu, stąd w moim kierunku padła taka propozycja – wyjaśnia Wąsowicz kulisy wybory właśnie Wisły na gospodarza konkursów.

„Polski turniej” w przyszłym sezonie?

Niewykluczone, że polski tydzień, jaki szykuje się już za miesiąc będzie próbą generalną przed „mini cyklem” w ramach Pucharu Świata o jaki od dłuższego czasu zabiegają polscy działacze. Miałby on się odbyć już w przyszłym sezonie na skoczniach w: Wiśle, Szczyrku i Zakopanem. – Podczas rozmowy w bardzo wąskim gronie, Sandro Pertile (dyrektor Pucharu Świata – przyp. red.) wyraźnie powiedział, że gdyby nie rok olimpijski, to już w tym sezonie mielibyśmy podwójny weekend ze skokami w Polsce na obiektach w Wiśle i Zakopanem. Proszę zauważyć, co wydarzy się teraz. Po zawodach na Wielkiej Krokwi część ekip nie pojedzie do Finlandii lub Norwegii, tylko pozostaną w Polsce. I sądzę, że przyjadą do nas. Czyli już to będzie jakąś namiastką tego, co może się wydarzyć. Więc po co to robimy? Ano właśnie po to, żeby kolejny raz potwierdzić w FIS-ie, że warto w nas inwestować, powierzając nam zawody, bo potrafimy je organizować i gościć najlepszych na najwyższym poziomie. Skoczkowie o pobycie w Polsce wypowiadają się naprawdę ciepło. Oczywiście jedni bardziej lubią Zakopane, inni Wisłę, wszak każdy obiekt ma swoją specyfikę. Niemniej za kilka tygodni wykonamy kolejny krok do przodu i sądzę, myśląc już o sezonie poolimpijskim, iż rzeczony pomysł z konkursami w Polsce może się zmaterializować. Dlatego gdyby ziścił się polski turniej, to pośrodku, czyli w środę lub w czwartek, jeden konkurs zorganizowalibyśmy na normalnej skoczni pięknego kompleksu „Skalite”. Myślę sobie, że do realizacji takiego pomysłu potrzebna jest wysoka forma naszych zawodników – przekonuje na łamach interia.pl Andrzej Wąsowicz.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.