Wkrótce sam zatankujesz gaz

Stacje, które zdecydują się na wprowadzenie możliwości samodzielnego tankowania gazu będą musiały dystrybutory specjalnie oznakować i zamontować dysze wlewowe, które ułatwią tankowanie nawet laikom. Fot. Bogdan Myśliwiec
Stacje, które zdecydują się na wprowadzenie możliwości samodzielnego tankowania gazu będą musiały dystrybutory specjalnie oznakować i zamontować dysze wlewowe, które ułatwią tankowanie nawet laikom. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. Będzie rewolucja na stacjach paliw oferujących LPG?

Minister Gospodarki oraz Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej podpisali pod koniec sierpnia rozporządzenie umożliwiające samodzielne tankowanie LPG na stacjach paliw. Sprawdziliśmy, czy właściciele stacji przygotowują się do tych zmian.

Rozporządzenie, nad którym prace trwały aż pięć lat, czeka już na publikację w Dzienniku Ustaw. W dwa tygodnie od tego momentu nowe przepisy uruchomią małą rewolucję na stacjach LPG.  Jakie konkretne zmiany wprowadzają nowe przepisy?.

Dokument w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać bazy i stacje paliw płynnych, określa minimalne wymogi bezpieczeństwa, które muszą spełniać stacje paliw, jeśli zdecydują się na wprowadzenie samodzielnego tankowania gazu płynnego LPG.

Są to m.in. odpowiednie oznaczenia informujące klientów o możliwości samoobsługowego tankowania czy zainstalowanie odpowiednich dysz wlewowych (tzw. pistoletów).

Do tej pory klienci nie mogli sami doładowywać butli w swoich samochodach. Stacje musiały przeszkolić i zatrudniać pracownika, który za to odpowiadał.

– Nie mam na razie żadnych wytycznych odnośnie do stanowiska do samodzielnego tankowania gazu – przyznaje Andrzej Twaróg z jednej z sieciowych stacji mieszczących się w Tarnobrzegu. – Nie wiem także, jakie koszty będą związane z wprowadzeniem tej zmiany, ale cieszę się, że przepisy dają wreszcie taką możliwość. Na mojej stacji mam dwóch pracowników, którzy obsługują dystrybutory i szczerze mówiąc, gdy jeden był zajęty przy tankowaniu gazu, to brakowało rąk do pracy przy innych dystrybutorach. Jestem za tym, aby kierowcy sami tankowali swoje pojazdy gazem. Nie jest to w końcu nic trudnego, a na pewno usprawni pracę na stacjach.

Rozwiązania, które będą wkrótce możliwe w Polsce, od dawna są stosowane np. na Słowacji oraz w niektórych krajach Europy Zachodniej, gdzie kierowcy sami odpowiadają za tankowanie gazu.

A co o zmianach sądzą kierowcy? Gdy zapytaliśmy kilku na stacji LPG, czy chcą sami tankować, zdania były podzielone.

– Nie przeszkadza mi, że nie tankuję sama. Wlew gazu mam zamontowany nisko pod samochodem i wcale wygodnie się do niego nie sięga. Cieszę się, gdy jestem obsłużona przez pracownika, a sama mogę tylko zapłacić i wziąć fakturę – przyznała jedna z klientek stacji gazowej.

– Mnie także nie pali się do samodzielnego tankowania. Dla mnie może zostać tak jak jest – dodał inny kierowca.

Czy nowe przepisy zmienią przyzwyczajenia kierowców samochodów na gaz? Kto wie, czy na zmianie przepisów nie zyskają właściciele małych, niezależnych stacji, którzy każdorazowo obsłużą klientów niechętnych samodzielnemu tankowaniu LPG. Czas pokaże.

Małgorzata Rokoszewska

Leave a Reply

Your email address will not be published.