
RZESZÓW. Krzysztofowi P. grozi do 12 lat więzienia. Kamil Stadnik, którego potrącił porusza się na wózku inwalidzkim.
Proces 49-letniego Krzysztofa P., znanego lekarza chirurga z Rzeszowa, który odpowiada przed sądem za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwym, w wyniku którego 22-letni student z Jarosławia odniósł ciężkie obrażenia ciała, dobiega końca. Wyrok – jak wszystko na to wskazuje – zapadnie jeszcze w czerwcu.
W toczącym się od lutego br. przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie procesie Krzysztofa P. zaplanowana została już tylko jedna rozprawa. Jej termin został wyznaczony na 18 czerwca. Najprawdopodobniej właśnie na niej lekarz usłyszy już wyrok.
Krzysztofa P. został oskarżony o to, że 19 grudnia 2017 r. około godz. 23 na ul. Krzyżanowskiego w Rzeszowie będąc pod wpływem alkoholu (miał ok. 0,72 proc. alkoholu we krwi) prowadził samochód subaru impreza, a zbliżając się do skrzyżowania oraz przejścia dla pieszych nie zachował szczególnej ostrożności i jadąc z prędkością ok. 78-81 km na godzinę w miejscu, gdzie dozwolona prędkość wynosi 60, potrącił przechodzącego przez jezdnię Kamila Stadnika. W wyniku potrącenia, 22-latek doznał poważnego urazu kręgosłupa i uszkodzenia rdzenia kręgowego, co spowodowało u niego paraliż. Przeszedł dwie skomplikowane operacje, oddychał za niego respirator. W kwietniu tego roku, jak opowiada nam matka młodego mężczyzny, pani Renata, Kamil przeszedł kolejną ciężką operację i długo dochodził do siebie. Jego stan jest dzisiaj stabilny, ale 22-latek skazany jest na wózek inwalidzki i wymaga codziennej rehabilitacji.
Kamil od początku chciał brać udział w rozprawach. Miał pojawić się w sądzie w dniu rozpoczęcia procesu, jednak nie pozwolił na to stan jego zdrowia – Kamil chce brać udział w rozprawie chce być przesłuchany – mówił nam wówczas mec. Andrzej Mucha, jego pełnomocnik. – Jest sparaliżowany. Paraliż czterokończynowy nie ustępuje i pewnie nigdy nie ustąpi, bo obrażenia których doznał były dramatyczne. Kamil nie mógł się dzisiaj stawić w sądzie bo jest chory, ma zapalenie oskrzeli i wysoką temperaturę. Stawi się jednak na kolejne terminy, kiedy stan jego zdrowia będzie już pozwalał na to, by mógł zeznawać.
22-latek został przesłuchany w rzeszowskim sądzie. – Prócz Kamila tego dnia przesłuchiwani byli również świadkowie zdarzenia w tym ratownik z karetki, chłopak, który znalazł go tuż po wypadku i koleżanka którą tamtego wieczora odprowadzał – opowiada pani Renata. – Teraz pozostało nam już tylko oczekiwać na sprawiedliwy wyrok.
Krzysztof P. na pierwszej rozprawie nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, nie chciał też rozmawiać z dziennikarzami. W procesie odpowiada z wolnej stopy. Prokuratura zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł i zabrano mu prawo jazdy.
Katarzyna Szczyrek



4 Responses to "Wkrótce wyrok na chirurgu, który po alkoholu potrącił 22-latka"