
RZESZÓW. Powód: utrata zaufania.
– Łaska większości na pstrym koniu jeździ – powiedział Władysław Stępień (PSL) kilka chwil przed odwołaniem go z funkcji wiceprzewodniczącego Sejmiku Podkarpacia. Jak napisali w uzasadnieniu dysponujący większością głosów radni Prawa i Sprawiedliwości, przyczyną odwołania była „utrata zaufania”. W sejmiku zawrzało.
– W opinii radnych, Władysław Stępień w sposób niedostateczny realizuje zadania wynikające z ustawy o samorządzie województwa oraz statutu woj. podkarpackiego – czytamy w uzasadnieniu uchwały.
Zdaniem radnych opozycji, czyli PSL i PO, takie uzasadnienie nie wypełniało znamion uzasadnienia. – My to zaufanie do wiceprzewodniczącego mamy – bronił Stępnia Wiesław Lada, szef klubu radnych PSL. To samo powiedziała szefowa radnych PO Teresa Kubas-Hul: – Proszę radnych, którzy podpisali się pod uchwałą, niech uzasadnią odwołanie.
Chyba jeszcze nigdy dotąd w swojej działalności publicznej 67-letni Władysław Stępień nie zebrał tylu komplementów. – Jest osobą powszechnie znaną i szanowaną – mówiła radna PSL Maria Pospolitak. – Pokażcie mi bardziej pracowitego radnego – dodał radny Jan Tarapata (PSL).
Tyle że superlatywy padały tylko z ust radnych PO i PSL. Radni PiS mieli inne zdanie. – Nie chcemy, by ta debata zamieniła się w sąd nad Władysławem Stępniem – powiedział szef radnych PiS Jerzy Cypryś. – Województwo nie upadnie, jeśli przestanie on być wiceprzewodniczącym – dodał.
Po blisko 2 godzinach sporu powody odwołania Stępnia rozwinął w końcu marszałek Władysław Ortyl (PiS). – Były momenty, gdy radny Stępień powoływał się na pełnomocnictwa zarządu, których nie było (…). Nie mogę się zgodzić na stwarzanie przez radnego wrażenia, że to radny przygotował umowę z Bankiem Światowym, a zarząd nie pracuje (…). My w próżni politycznej nie działamy i chciałbym prosić, by nie stwarzano wrażenia, że klub PiS nie ma prawa stosować wszelkich legalnych mechanizmów demokracji. Wszyscy patrzymy, jak wygląda zaufanie do formacji, które w tej chwili rządzą i które sprawowały kiedyś władzę na Podkarpaciu – argumentował marszałek.
W głosowaniu wzięło udział 32 radnych. Z 30 głosów ważnych za odwołaniem Stępnia opowiedziało się 17 radnych. Wyboru jego następcy nie dokonano.
Arkadiusz Rogowski



5 Responses to "Władysław Stępień odwołany"