
Do końca miesiąca Rada Ministrów wyda ostateczną decyzję na temat włączenia dwóch sołectw z gminy Sanok – Bykowiec i Zabłociec – w granice administracyjne miasta Sanoka. Wszystko wskazuje na to, że premier rządu zignorował liczne protesty mieszkańców, którzy sprzeciwiali się włączeniu ich wiosek do miasta. Apel o wsparcie zignorował także prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.
W maju do Rady Ministrów wpłynął wniosek władz miasta Sanoka w sprawie zmiany granic miasta polegającej na włączeniu do dotychczasowego obszaru gminy o statusie miasta Sanok obszaru sołectwa Bykowce, o powierzchni 553,64 ha (909 mieszkańców) oraz obszaru sołectwa Zabłotce, o powierzchni 211,58 ha (538 mieszkańców), z gminy Sanok. Ostateczną decyzję Rada Ministrów ma wydać do 31 lipca, ale jak czytamy w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 lipca, wniosek został rozpatrzony pozytywnie.
Dla mieszkańców Bykowiec i Zabłociec oznacza to praktycznie koniec marzeń o życiu na wsi, dwa sołectwa zostaną najprawdopodobniej wcielone w granice administracyjne miasta.
Oba sołectwa bezpośrednio graniczą z Sanokiem – Bykowce z Olchowcami, Zabłotce z Dąbrówką. Z miastem powiązane są drogami i infrastrukturą techniczną. Zarówno Bykowce, jak i Zabłotce posiadają sieć wodociągową, ale woda na teren sołectw dostarczana jest z miejskiej sieci wodociągowej. Na terenie obu wiosek istnieje sieć kanalizacyjna. Ścieki odprowadzane są do kanalizacji miejskiej Sanoka.
Jak czytamy we wniosku do Rady Ministrów, do funkcji rozwojowych, które miasto zamierza realizować w
Bykowcach, należy głównie rozbudowa i budowa infrastruktury drogowej, wodociągowej i kanalizacyjnej. Część terenów zielonych miasto chce wykorzystać na zaplecze rekreacyjne w postaci parków leśnych, terenów sportu i aktywnego wypoczynku.
Podobne plany miasto ma co do Zabłociec. Dodatkowo planuje część terenów przeznaczyć pod zabudowę mieszkaniową.
– Przedmiotowa zmiana granic pomiędzy miastem Sanok a gminą Sanok umożliwi prowadzenie wspólnej polityki w zakresie planowania przestrzennego na terenach proponowanych do włączenia do Sanoka i na terenach położonych w granicach miasta, co zapewni uzyskanie przyjaznej ludziom, wielofunkcyjnej i dobrze zorganizowanej przestrzeni. Na chwilę obecną wnioskowane sołectwa w niewielkim stopniu pokryte są obowiązującymi miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Miasto Sanok natomiast sukcesywnie sporządza plany miejscowe i w znacznej części swojego obszaru jest nimi pokryte. Proponowana zmiana granic pozwoli na harmonijny rozwój terenów mieszkaniowych i rekreacyjnych, z uwzględnieniem ochrony niepowtarzalnego krajobrazu przed bezplanową, rozproszoną zabudową mieszkaniową lub innym niekorzystnym zagospodarowaniem – czytamy w podsumowaniu uzasadnienia do rozporządzenia Rady Ministrów.
Wniosek został już pozytywnie zaopiniowany przez Państwową Komisję Wyborczą.
O powiększeniu Sanoka mówiło się od lat. Głównym argumentem przemawiającym za tą operacją ma być rozwój miasta. W ubiegłym roku burmistrz Sanoka Tomasz Matuszewski przedstawił projekt włączenia w granice administracyjne Sanoka 10 sąsiednich miejscowości – 9 z gminy Sanok i jednej z Gminy Zagórz. Po fali protestów ostatecznie pod obrady miasta trafił projekt zakładający wcielenie do Sanoka trzech miejscowości: Bykowiec, Trepczy i Zabłociec. Miejscy radni poparli projekt, wojewoda podkarpacka Ewa Leniart pozytywnie zaopiniowała włączenie dwóch – Bykowiec i Zabłociec. Ostateczną decyzję Rady Ministrów poznamy jeszcze w tym miesiącu.
Martyna Sokołowska



7 Responses to "Władza głucha na apele mieszkańców"