Koronawirus zbiera śmiertelne żniwo na całym świecie, ale w Polsce szczególnie. Rządzący przekonują nas, że świetnie radzą sobie z pandemią. Czyżby? Końcówka zeszłego roku i początek aktualnego przyniosły śmierć z powodu covid-19 dla blisko 3 tys. 250 Polaków. Dla porównania w Niemczech w tym samym czasie z powodu koronawirusa z życiem pożegnało się nieco ponad 1,8 tys. obywateli tego kraju. A na tle innych państw wypadamy jeszcze bardziej fatalnie!
Choćby nie wiadomo jak rządzący zaklinali rzeczywistość, liczb nie da się oszukać. Polacy padają na COVID-19 jak muchy. Tylko w świąteczno-noworocznym tygodniu, od 25 grudnia 2021 r. do 1 styczna 2022 roku, zmarło 3 tys. 248 naszych rodaków cierpiących na covid-19. U naszych zachodnich sąsiadów liczba zgonów spowodowanych koronawirusem w tym samym czasie to 1 tys. 801. Niewiele mniej? Nic bardziej mylnego, Niemców jest bowiem ok. 83 mln, a Polaków niespełna 38! Jeszcze gorzej wypadamy na tle: Wielkiej Brytanii, gdzie w omawianym terminie zmarło 921 osób przy liczbie mieszkańców wynoszącej nieco ponad 67 mln, Hiszpanii, gdzie na 47,35 mln zmarło ostatnio 326 osób, Kanady, gdzie z życiem pożegnało się 193 mieszkańców tego kraju, którego ludność to nieco ponad 38 mln, czy Izraela, gdzie zmarły zaledwie 2 osoby na trochę ponad 9 mln mieszkańców. Jeszcze gorzej wygląda dla Polski ta statystyka w przeliczeniu na milion mieszkańców. O jej podanie pokusiła się TVN24 i tak: dla Polski wskaźnik zgonów w przeliczeniu na milion mieszkańców wyniósł w świąteczno – noworocznym czasie 86 (55,4 procenta w pełni zaszczepionych obywateli), dla Niemiec – 21 (71,2 procenta w pełni zaszczepionych obywateli), dla Wielkiej Brytanii – 13 (70,9 procenta w pełni zaszczepionych obywateli), dla Hiszpanii – 7 (80,4 procenta w pełni zaszczepionych obywateli), dla Kanady – 5 (78,3 procenta w pełni zaszczepionych obywateli), zaś dla Izraela – 0,2 (65,4 procenta zaszczepionych).
Wypadamy bardzo kiepsko? A to jeszcze nie wszystko. Polska zajmuje pod względem zgonów spowodowanych koronawirusem wysokie i niechlubne 15. miejsce na świecie. Od początku pandemii z powodu covid-19 straciły życie 97 tys. 592 osoby. O to, dlaczego jest tak źle, na antenie TVN24 zapytano prof. n. med. Roberta Flisiaka, prezesa Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, a on wątpliwości nie miał, co jest główną przyczyną tragicznych polskich danych dotyczących koronawirusa: – Pod koniec lata, na początku jesieni nie podjęto działań, o które wszyscy apelowaliśmy – odpowiedział lekarz. – Nie było ograniczeń, jeśli chodzi o nauczanie. To akurat jest kontrowersyjne. Można było prowadzić nauczanie w trybie normalnym, ale trzeba było doprowadzić do szczepienia przynajmniej nauczycieli, jeżeli dzieci jeszcze nie można było szczepić – zauważył specjalista. – Należało wprowadzić ograniczenia w kontaktowaniu się ludzi, należało wprowadzić wykorzystanie certyfikatów unijnych, jeżeli chodzi o uczestniczenie w życiu społecznym, w przebywaniu w pomieszczeniach zamkniętych. Tego nie zrobiono – podkreślił prof. Flisiak. Tymczasem minister Adam Niedzielski, szef resortu zdrowia w polskim rządzie, uważa, że: – Przyczyn (tragicznej liczby zgonów na koronawirusa w Polsce przy. autora) jest kilka, to nie jest tak, że jest jedna wyraźna przyczyna, którą można obciążyć odpowiedzialnością za tę sytuację. To jest oczywiście cały katalog, cały szereg przyczyn – mętnie wyjaśniał A. Niedzielski. – Jedną z najważniejszych przyczyn jest stosunkowo niski poziom wyszczepienia w naszej populacji, bo, jak wiemy, on wynosi mniej więcej 50 procent w odniesieniu do całej populacji, a 60 procent w odniesieniu do populacji dorosłej i to są, niestety, parametry, które są nieco mniejsze niż w Europie – tłumaczył szef resortu zdrowia, dodając, że to kwestia także zbyt późnego zgłaszania się pacjentów do szpitali, a także niskiego poziomu zdrowotności w populacji. Według Niedzielskiego, chodzi tu między innymi o styl życia, właściwe odżywianie się i stosowanie profilaktyki. Zatem minister zdrowia jest zdania, że zwyczajnie sami jesteśmy sobie winni, że umieramy na covid-19. Rząd jak zwykle za nic nie odpowiada…
Monika Kamińska



12 Responses to "Władza ogłupia Polaków"