
KRAJ, PODKARPACIE. Jak relacjonują seniorzy, fiskus ściąga zaległe opłaty także w przypadku, gdy w domu od kilku lat… nie ma telewizora.
Emerycie, strzeż się! Osoby, które w ostatnich latach nie opłacały abonamentu RTV, dziś są na celowniku władzy. Urząd Skarbowy od połowy maja zaczął zajmować konta Polakom, którzy unikali opłat. Ulgi nie mają nawet seniorzy, którzy ledwo wiążą koniec z końcem! Sprawa bulwersuje jeszcze bardziej, kiedy przypomnimy sobie, że kilka miesięcy temu media publiczne otrzymała z pieniędzy podatnika 2 mld zł! – To dla nas cios – żalą się emeryci!
Temat zajmowanych przez skarbówkę emerytur w związku z niepłaceniem abonamentu RTV kilka dni temu nagłośniła „Gazeta Wyborcza”. Do dziennika zgłosiło się kilkanaście poszkodowanych osób, które w ostatnich tygodniach doświadczyło tego typu sytuacji. Najczęściej chodziło o zajęcie części świadczenia… bez wcześniejszego uprzedzenia podatnika!
Przykładowo, skarbówka zablokowała konto pewnej 65-latce. Urząd zajął sumę 1,8 tys. zł z 2,5-tysięcznej emerytury. Co jest najciekawsze w całej historii? Kobieta nie ma telewizora w domu… od 2015 r. Co więcej, na poczcie potwierdziła, że… nie widnieje w rejestrze abonentów. Podobna sytuacja dotyczyła kilkunastu innych seniorów, którzy zgodnie podkreślali, że państwo zajmuje im pieniądze, bez których trudno będzie im przeżyć. Mowa o starszych osobach z grupami inwalidzkimi, po skomplikowanych zabiegach, które większą część swych emerytur przeznaczają na tabletki i leczenie. Zdruzgotani obywatele pytają „dlaczego zawsze obrywają najsłabsi”?
Z naszą redakcją skontaktowała się 71-letnia pani Anna z Rzeszowa, czytelniczka „Super Nowości”, której fiskus również zablokował środki. – Otrzymałam list z urzędu skarbowego z zawiadomieniem, że blisko 1,5 tys. zł mojej emerytury zostało zajęte na poczet niepłaconego abonamentu. Rzeczywiście abonamentu nie płaciłam, ale przez ostatnie lata nikt nie wysłał do mnie choćby jednego pisma z prośbą o uiszczenie opłaty. Dziś nie mam jak zarobić pieniędzy, aby odrobić zajętą emeryturę. Jestem schorowana i bez bliskich obok siebie – napisała pani Anna.
„To obrzydlistwo”
W wielu przypadkach sytuacja seniorów jest dramatyczna. Emerytów najbardziej boli fakt, że skarbówka ściąga ich pieniądze, a przecież w ostatnim czasie każdy obywatel już płacił na media publiczne. Kiedy? Gdy władza pozwoliła na przekazanie m.in. na TVP ok. 2 mld zł pochodzących… z pieniędzy podatnika! Środki te miały być wsparciem dla mediów z tytułu utraconych wpływów abonamentowych. Za nie płacenie abonamentu w Polsce do więzienia się nie trafia, lecz trzeba mieć świadomość, że czujne państwo może się do nas kiedyś odezwać. – To obrzydliwe zachowanie, szczególnie że nie każdy chce sponsorować telewizję, w której wychwala się tylko jedną partię – wyjaśnia w liście do „Super Nowości” pani Anna.
Skontaktowaliśmy się z Urzędem Skarbowym w Rzeszowie m.in. z pytaniem czy rzeszowski fiskus zajmuje środki za niezapłacony abonament mieszkańcom naszego regionu? Na to pytanie nie uzyskaliśmy konkretnej odpowiedzi, a jedynie wyjaśnienie, że Urząd Skarbowy jest „organem egzekucyjnym, a wierzycielem i dysponentem Poczta Polska S.A.” – Wierzyciel ponosi całkowitą odpowiedzialność za to czy egzekwowany obowiązek istnieje oraz czy jest wymagalny. Organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania istnienia i wymagalności egzekwowanego obowiązku – wyjaśnia Edyta Chabowska, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie. W związku z tym zapytaliśmy więc Pocztę Polską o to, dlaczego emerytury zajmowane są także osobom, które już dawno wyrejestrowały odbiorniki i co mają zrobić emeryci, aby uniknąć opłat? Mimo kilku godzin oczekiwania, przed zamknięciem wydania nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
Pieniądze trudno odzyskać
Wczoraj wicepremier Jacek Sasin odniósł się do sprawy ściąganych należności i poprosił Pocztę Polską, aby ta „biorąc pod uwagę wyjątkowe okoliczności”… wstrzymała się z prowadzeniem postępowań. – Kwestia ściągalności abonamentu RTV to smutna spuścizna rządów Donalda Tuska i kolejna kwestia do przemodelowania po naszych poprzednikach – wskazywał wicepremier. Pytanie jednak czy słowa Sasina to rzeczywista troska o obywateli czy jednak dobra mina do złej gry przed wyborami prezydenckimi? – To mydlenie oczu – bulwersują się emeryci.
Co więc pozostaje osobom, które dotknęła egzekucja skarbówki? Można złożyć wniosek do KRRiT o umorzenie lub rozłożenie spłaty należności na raty. Nie zawsze takie rozwiązanie jest skuteczne, i aby mieć większe szanse na zachowanie środków, najlepiej wystosować wniosek jeszcze przed zajęciem pieniędzy.
Kamil Lech



32 Responses to "Władza ściga emerytów za zaległy abonament"