
PRZEMYŚL. Władysław Bukowski kandydatem PIS na prezydenta Przemyśla.
Być może dla niektórych zaskoczeniem było, że przedwczoraj (28 lipca) na konferencji prasowej władze Prawa i Sprawiedliwości przedstawiły Władysława Bukowskiego (54 l.) jako kandydata partii na prezydenta Przemyśla w nadchodzących wyborach samorządowych. A to dlatego, że za takowego uznawano Dariusza Iwaneczkę (bezpartyjny, radny klubu PIS, wiceprezydent w poprzedniej kadencji z ramienia partii). Iwaneczko był kandydatem rekomendowanym w prawyborach w PiS, ale jego kandydatura nie została zatwierdzona przez władze partii. Pomimo to przez kilka miesięcy uchodził za oficjalnego kandydata PIS na włodarza Przemyśla.
Po wynikach głosowania w prawyborach media, przyznać trzeba, że dość pochopnie podawały informację, że Dariusz Iwaneczko jest kandydatem PiS na prezydenta Przemyśla. Nie wnikano w takie szczegóły, jak fakt, że niezależnie od rekomendacji decyzję o tym, kto ma reprezentować partię w wyborach na włodarza miasta podejmują władze PiS. Nikt też z szefostwa miejskich struktur PiS nie pofatygował się poinformować dziennikarzy i opinii publicznej o tym „drobnym szczególe”. A tymczasem władze PiS zdecydowały, że z ramienia partii walczyć o fotel prezydenta Przemyśla będzie Władysław Bukowski (54 l.). Jest on działaczem partii od lat, radnym od poprzedniej kadencji, w aktualnej szefuje klubowi PiS w Radzie Miejskiej Przemyśla oraz powiatowym strukturom partii. Przez kilka lat był zastępcą dyrektora Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, od niedawna kieruje tą placówką.
– Zamierzam prowadzić kampanię merytoryczną, a nie agresywną – zapowiada W. Bukowski, który w trakcie kadencji nieraz ostro wytykał błędy prezydentowi Robertowi Chomie (51 l.), który będzie po raz kolejny ubiegał się o prezydenturę w Przemyślu. – Nasz klub w tej kadencji konsekwentnie sprzeciwiał się działaniom, które były niekorzystne dla miasta i jego mieszkańców ze strony magistratu i nasza postawa nie wymaga „reklamowania się” podczas kampanii w tym kontekście – zauważa Bukowski.
„Taka jest decyzja władz partii”
Decyzja władz partii dotycząca kandydata na prezydenta Przemyśla jest komentowana zarówno przez Bukowskiego, jak i Iwaneczkę, skąpo. – Taka jest decyzja władz PiS i ja ją przyjmuję jako przejaw zaufania do mnie – mówi Bukowski. Tak samo zaczyna swoją wypowiedź D. Iwaneczko. – Taka jest decyzja władz partii, do której miały one prawo – stwierdza niedoszły kandydat PIS na włodarza Przemyśla. Obaj kandydaci: niedoszły i oficjalny, będą kandydować z listy Prawa i Sprawiedliwości na radnych. – Nie mam zamiaru rezygnować z walki o mandat radnego z listy PiS – zapowiada Iwaneczko. – Zadeklarowałem się, a jestem poważnym człowiekiem – podkreśla radny, który nie jest członkiem żadnej partii, bo zabrania mu tego, jako pracownikowi IPN, prawo.
Monika Kamińska



2 Responses to "Władze PiS postawiły na członka swej partii"