Władze PiS postawiły na członka swej partii

Władysław Bukowski (54 l.) zapowiada, że będzie prowadził kampanię w tonie merytorycznym, a nie agresywnym. Jak zadeklarował, jest otwarty na debatę na argumenty i pomysły z innymi kandydatami do fotela włodarza Przemyśla. Fot. Monika Kamińska
Władysław Bukowski (54 l.) zapowiada, że będzie prowadził kampanię w tonie merytorycznym, a nie agresywnym. Jak zadeklarował, jest otwarty na debatę na argumenty i pomysły z innymi kandydatami do fotela włodarza Przemyśla. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Władysław Bukowski kandydatem PIS na prezydenta Przemyśla.

Być może dla niektórych zaskoczeniem było, że przedwczoraj (28 lipca) na konferencji prasowej władze Prawa i Sprawiedliwości przedstawiły Władysława Bukowskiego (54 l.) jako kandydata partii na prezydenta Przemyśla w nadchodzących wyborach samorządowych. A to dlatego, że za takowego uznawano Dariusza Iwaneczkę (bezpartyjny, radny klubu PIS, wiceprezydent w poprzedniej kadencji z ramienia partii). Iwaneczko był kandydatem rekomendowanym w prawyborach w PiS, ale jego kandydatura nie została zatwierdzona przez władze partii. Pomimo to przez kilka miesięcy uchodził za oficjalnego kandydata PIS na włodarza Przemyśla.

Po wynikach głosowania w prawyborach media, przyznać trzeba, że dość pochopnie podawały informację, że Dariusz Iwaneczko jest kandydatem PiS na prezydenta Przemyśla. Nie wnikano w takie szczegóły, jak fakt, że niezależnie od rekomendacji decyzję o tym, kto ma reprezentować partię w wyborach na włodarza miasta podejmują władze PiS. Nikt też z szefostwa miejskich struktur PiS nie pofatygował się poinformować dziennikarzy i opinii publicznej o tym „drobnym szczególe”. A tymczasem władze PiS zdecydowały, że z ramienia partii walczyć o fotel prezydenta Przemyśla będzie Władysław Bukowski (54 l.). Jest on działaczem partii od lat, radnym od poprzedniej kadencji, w aktualnej szefuje klubowi PiS w Radzie Miejskiej Przemyśla oraz powiatowym strukturom partii. Przez kilka lat był zastępcą dyrektora Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, od niedawna kieruje tą placówką.

– Zamierzam prowadzić kampanię merytoryczną, a nie agresywną – zapowiada W. Bukowski, który w trakcie kadencji nieraz ostro wytykał błędy prezydentowi Robertowi Chomie (51 l.), który będzie po raz kolejny ubiegał się o prezydenturę w Przemyślu. – Nasz klub w tej kadencji konsekwentnie sprzeciwiał się działaniom, które były niekorzystne dla miasta i jego mieszkańców ze strony magistratu i nasza postawa nie wymaga „reklamowania się” podczas kampanii w tym kontekście – zauważa Bukowski.

„Taka jest decyzja władz partii”
Decyzja władz partii dotycząca kandydata na prezydenta Przemyśla jest komentowana zarówno przez Bukowskiego, jak i Iwaneczkę, skąpo. – Taka jest decyzja władz PiS i ja ją przyjmuję jako przejaw zaufania do mnie – mówi Bukowski. Tak samo zaczyna swoją wypowiedź D. Iwaneczko. – Taka jest decyzja władz partii, do której miały one prawo – stwierdza niedoszły kandydat PIS na włodarza Przemyśla. Obaj kandydaci: niedoszły i oficjalny, będą kandydować z listy Prawa i Sprawiedliwości na radnych. – Nie mam zamiaru rezygnować z walki o mandat radnego z listy PiS – zapowiada Iwaneczko. – Zadeklarowałem się, a jestem poważnym człowiekiem – podkreśla radny, który nie jest członkiem żadnej partii, bo zabrania mu tego, jako pracownikowi IPN, prawo.

Monika Kamińska

2 Responses to "Władze PiS postawiły na członka swej partii"

Leave a Reply

Your email address will not be published.