
ŻUŻEL. Niespodziewany gość podczas piątkowego treningu w Rzeszowie.
Dwukrotny indywidualny mistrz świata, Brytyjczyk Tai Woffinden, reprezentujący Betard Spartę Wrocław dość niespodziewanie pojawił się na piątkowym treningu żużlowców Stali Rzeszów na torze przy ul. Hetmańskiej. – Zadzwonił do nas z pytanie, czy może pojeździć spod taśmy, więc czemu nie – wyjaśniał Marcin Janik, wiceprezes Speedway Stali Rzeszów S.A. „Tajski” jak przystało na mistrza świata, oprócz jazdy na torze, pozował również do zdjęć i rozdawał autografy.

Podobnie był w przypadku Grega Hancocka, który po skończonym treningu także znalazł czas do wspólnych fotografii z kibicami. Oprócz jazdy na torze, Amerykanin udzielał także w piątek cennych uwag kolegom z zespołu, Edwardowi Mazurowi i Nicklasowi Porsingowi. W piątkowych zajęciach wziął udział także Karol Baron, który pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Kolejny trening, tym razem z udziałem tylko Grega Hancocka planowany jest na sobotni poranek.
Aneta Jamroży


