Wojewoda głucha na protesty mieszkańców

Wojewoda pozytywnie zaopiniowała przyłączenie do Sanoka dwóch z trzech sołectw – Bykowiec i Zabłociec. Fot. archiwum Urzędu Miasta w Sanoku

Wojewoda podkarpacka Ewa Leniart pozytywnie zaopiniowała przyłączenie do Sanoka dwóch sołectw z gminy Sanok – Bykowiec i Zabłociec. Negatywnie oceniła z kolei plan włączenia do miasta Trepczy.

Powiększenie granic administracyjnych Sanoka to jeden ze sztandarowych pomysłów Tomasza Matuszewskiego, burmistrza tego miasta. Początkowo projekt zakładał wcielenie do Sanoka łącznie dziesięciu miejscowości: dziewięciu z gminy Sanok i jednej z gminy Zagórz. Ostatecznie pod głosowanie miejskich radnych trafił projekt dotyczący przyłączenia do miasta trzech miejscowości z gminy Sanok: Trepczy, Zabłociec i Bykowiec. Radni po długiej dyskusji i wymianie argumentów „za” i „przeciw” powiększeniu Sanoka pozytywnie zaopiniowali wniosek, który, zgodnie z procedurą, trafił na biurko wojewody podkarpackiej w celu zaopiniowania go do Rady Ministrów.
– Po rozważeniu wszystkich aspektów przedmiotowej sprawy, uwzględniając argumenty przedstawione przez Radę Miasta Sanoka: zapewnienie rozwoju miasta, które od wielu lat nie zwiększało swojego obszaru, uwarunkowania komunikacyjne i funkcjonalno-przestrzenne, sytuację finansową gminy Sanok, pozytywnie opiniuję wniosek w zakresie przyłączenia do miasta Sanoka obszaru sołectwa Bykowce oraz sołectwa Zabłotce z gminy Sanok. Natomiast negatywnie opiniuję wniosek w zakresie przyłączenia do miasta Sanoka obszaru sołectwa Trepcza z gminy Sanok – czytamy w uzasadnieniu opinii wydanej przez wojewodę podkarpacką. Opinia ta nie jest wiążąca dla Rady Ministrów, bo podejmując decyzję o powiększeniu Sanoka może, ale nie musi się nią posiłkować.
Wniosek burmistrza wraz z opinią wojewody trafi teraz do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, a na końcu do Prezesa Rady Ministrów. Rada Ministrów będzie miała rok na wydanie decyzji odnośnie do powiększenia Sanoka.
Plan burmistrza dotyczący powiększenia miasta o sąsiednie miejscowości od początku budził sprzeciw ich mieszkańców oraz włodarzy gminy Sanok i Zagórz. Przez kilka tygodni w dziesięciu miejscowościach przewidzianych do wcielenia w granice administracyjne Sanoka trwały protesty mieszkańców. Zorganizowano także wspólny protest traktorowy, podczas którego kilkanaście ciągników wyjechało na ulice Sanoka. Swój sprzeciw wyrazili podczas konsultacji społecznych, w których aż 98 procent mieszkańców, którzy wzięli udział w głosowaniu, opowiedziało się przeciwko przyłączeniu ich miejscowości do Sanoka. Średnio w głosowaniu uczestniczyło ponad 70 procent mieszkańców danej miejscowości.
Zgodnie z przepisami, konsultacje społeczne odbyły się także w Sanoku. Wzięło w nich udział niecałe cztery procent sanoczan, dwie trzecie z nich pozytywnie wypowiedziało się o przyłączeniu dziesięciu wskazanych ościennych miejscowości w granice administracyjne miasta.
Negatywnie o projekcie wypowiedziała się także wójt gminy Sanok Anna Hałas oraz burmistrz Zagórza, Ernest Nowak. Mieli za złe, że burmistrz Sanoka nie skonsultował z nimi swojego pomysłu, z kolei mieszkańcy obawiali się podwyżek i utraty możliwości wpływu na rozwój swoich małych ojczyzn. Z kolei Tomasz Matuszewski burmistrz Sanoka, odpierał zarzuty, zapewniając, że projekt ma służyć rozwojowi miasta.

Martyna Sokołowska

One Response to "Wojewoda głucha na protesty mieszkańców"

Leave a Reply

Your email address will not be published.