
RZESZÓW. Zawiłości ws. rozbudowy terenów przy ul. Wyspiańskiego.
Stadion Resovii Rzeszów do 2015 roku miał zostać przebudowany w Wojewódzkie Centrum Sportu Młodzieży. Miał, bo wszystko wskazuje na to, że do realizacji planów nie dojdzie.
Jak donosi „Gazeta”, Samorząd Województwa Podkarpackiego nie chce przejąć stadionu od Uniwersytetu Rzeszowskiego, który jest jego właścicielem. A to warunek rozpoczęcia inwestycji. – Tak, to prawda – potwierdza Aleksander Bentkowski, prezes Resovii Rzeszów.
Zmiany, zmiany, zmiany
Samorząd musi stać się właścicielem obiektu, aby możliwe było zrealizowanie inwestycji w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Sprawa zmieniła swój bieg razem ze zmianą marszałka.
W grudniu 2012 r. radni poprzedniej kadencji przyjęli uchwałę intencyjną w sprawie przekazania stadionu za symboliczną złotówkę. Z propozycją wystąpił sam Uniwersytet, który swoją decyzję tłumaczył brakiem środków na dalsze utrzymanie obiektu. Wszystko wskazywało na to, że realizacja potężnej inwestycji dojdzie do skutku. Po aferze korupcyjnej w maju 2013 r. i zmianach kadrowych w Urzędzie Marszałkowskim, wszystko się zmieniło. Jak informuje „Gazeta”, nowy zarząd nie podziela entuzjazmu swoich poprzedników.
Rozmowy trwają
Nie oznacza to jednak, że klub się poddaje. – Toczą się już rozmowy z Uniwersytetem. Mamy nadzieję, że w listopadzie uda się podpisać porozumienie, dzięki któremu Resovia stanie się właścicielem brakującego terenu, na którym klub chce wybudować Lekkoatletyczne Centrum Sportu – mówi Aleksander Bentkowski. – Brak gruntów był bezpośrednim powodem niemożności rozpoczęcia prac – dodaje.
Jak zapewnia prezes Resovii, klub będzie chciał pozyskać dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz z Urzędu Marszałkowskiego i zrealizować inwestycję. – Obiekt będzie ogólnodostępny i będzie służył wszystkim sportowcom – argumentuje.
Ewelina Nawrot



7 Responses to "Wojewódzkie Centrum Sportu Młodzieży nie powstanie"