„Wojna” na wnioski, „wojna” na słowa

Radny Bartłomiej Barczak z klubu Regia Civitas podkreśla, że wcześniej dobrze mu się współpracowało z szefem zarządu Osiedla Rycerskie i nie pojmuje co teraz się zmieniło i jakie intencje ma przewodniczący Jerzy Giec. – Szanujmy się – apeluje doń. Fot. Kamil Krukiewicz
Tymczasem przewodniczący zarządu Rycerskiego, Jerzy Giec …apeluje do Barczaka o to samo oraz prosi: – Proszę nie próbować uszczęśliwiać nas na siłę! Fot. Kamil Krukiewicz

– Nie potrzebujemy, by pan radny Bartłomiej Barczak uszczęśliwiał nas na siłę swoimi pomysłami na nasze osiedle, na którym nie mieszka – mówi zdecydowanie Jerzy Giec, szef zarządu przemyskiego Osiedla Rycerskie. – Chciałem tylko, by Rycerskie nie straciło blisko 40 tys. złotych z budżetu obywatelskiego – odpowiada na to radny z Regia Civitas. Mieszkańców to jednak nie przekonało, bo poprosili prezydenta Przemyśla o uznanie wniosku B. Barczaka dotyczącego zmiany oświetlenia na ich osiedlu za nieważny. Skutkiem ujawnienia na sesji RM, że podpis pod wnioskiem radnego Barczaka złożył zastępca przewodniczącego zarządu Rycerskiego po pisemnym proteście mieszkańców było odwołanie go z pełnionej funkcji.

Radnemu Bartłomiejowi Barczakowi „dostało się” już na sesji Rady Miejskiej, kiedy to szefowie zarządów przemyskich osiedli zarzucali mu, że będąc szefem komisji weryfikującej wnioski do budżetu obywatelskiego sam je składa. Radny tłumaczył, że nie bierze udziału w głosowaniach, gdy chodzi o jego pomysły. Szef zarządu Osiedla Rycerskie zarzucił mu także, że zgłosił wniosek, który nijak miał się do potrzeb i oczekiwań mieszkańców Rycerskiego i dlatego ci chcą jego unieważnienia. Radny wyjaśniał, że swój pomysł, by na osiedlu wymienić oświetlenie na ledowe konsultował z wiceprzewodniczącym zarządu osiedla. Wkrótce potem ów wiceprzewodniczący został odwołany ze swej funkcji. Powód? – Utrata doń zaufania – mówi Super Nowościom Jerzy Giec. – Dodam, że były już pan wiceprzewodniczący był jedyną osobą z naszego osiedla, która pomysł pana radnego Barczaka poparła, pozostałe osoby to ludzie z innych części miasta – dodaje. Najbardziej jednak bulwersujące jest to, co były wiceprzewodniczący miał powiedzieć niejako na swą obronę uzasadniając swe poparcie dla wniosku radnego Barczaka. – Ten pan wyjaśnił, że poparł pomysł radnego, bo ten zapewniał, że „zna kogoś, kto tanio to oświetlenie może wykonać” – zdradza Giec. – To brzmi bardzo źle, jak informacja zabarwiona korupcyjnie – zauważa.

Barczak:- To pomówienia, nic takiego nie miało miejsca

– To są zwyczajne pomówienia – odpowiada nam na to Barczak. – Inwestycje realizowane z budżetu obywatelskiego podlegają procedurze przetargowej – wyjaśnia. – Nie ma zatem możliwości, bym ja, czy ktoś inny, mógł wskazać wykonawcę danego zadania. Rozmawiałem z byłym wiceprzewodniczącym Rycerskiego i zaprzecza on, by coś takiego mówił! – tłumaczy. Po co jednak zgłosił wniosek na oświetlenie ledowe ulic na Rycerskim, skoro mieszkańcu tegoż chcą remontu ulic, a nie nowych lamp? – Zarząd osiedla chciał utworzenia tam siłowni, ale okazało się, że ze względów technicznych nie będzie to możliwe – opowiada radny Barczak. -Ten pomysł „odpadł”, a szkoda było, by osiedle straciło blisko 40 tys. złotych z budżetu obywatelskiego, więc wniosłem o zmianę oświetlenia na Malawskiego i Sikorskiego na ekonomiczne i ekologiczne- podkreśla radny Regia Civitas.- Nie rozumiem intencji pana przewodniczącego Gieca. Wcześniej dobrze nam się współpracowało, a uważam, że zarząd osiedla powinien dobrze współpracować z radnymi ze swego okręgu – zastrzega. – Nie musimy się lubić, ale szanujmy się – dodaje Barczak.

Giec:- Słowa wiceprzewodniczącego słyszało kilka osób, w tym ja sam

– To bardzo ciekawe, iż pan były wiceprzewodniczący zarządu naszego osiedla nie pamięta co mówił, tym bardziej, że słyszało to na własne uszy kilka osób, w tym ja – uśmiecha się ironicznie Jerzy Giec. Nie potrzebujemy uszczęśliwiania nas na silę przez pana radnego, który wcale nie mieszka na naszym osiedlu i być może dlatego nie wie, co jest dla mieszkańców Rycerskiego ważne- podkreśla przewodniczący zarządu Rycerskiego. – Poza oświetleniem chciałby, nie wiedzieć po co, robić konkurencyjny dla naszego, organizowanego od lat, osiedlowego pikniku – wspomina. – Też nie rozumiem intencji pana radnego Barczaka i apeluję o szanowanie nas, mieszkańców – podsumowuje Giec.

Monika Kamińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.