Wójt przyjmuje w pracowni biologicznej

- Bez pożyczek i kredytów udało nam się stworzyć urząd, który przestrzenią i funkcjonalnością ma wszystkie inne pod sobą - chwali gminną inwestycję wójt Tadeusz Bąk. Fot. Jerzy Mielniczuk
– Bez pożyczek i kredytów udało nam się stworzyć urząd, który przestrzenią i funkcjonalnością ma wszystkie inne pod sobą – chwali gminną inwestycję wójt Tadeusz Bąk. Fot. Jerzy Mielniczuk

PYSZNICA, STALOWA WOLA. Gmina miała problem, gdy uczniowie przeprowadzili się do nowej szkoły. Dziś nie ma już pustostanów, bo do starych klas wprowadzili się urzędnicy.

To był początek wielkiej gminnej przeprowadzki, po której zmieni się położenie centrum wsi. Uczniowie przenieśli się do nowej szkoły, a urzędnicy do szkoły starej. Na przeprowadzkę czekają jeszcze pracownicy opieki społecznej i gminna kultura. Tadeusz Bąk, wójt Pysznicy, przyjmuje teraz petentów w miejscu, gdzie jakiś czas temu uczył się biologii.

Kilka lat temu uczniowie podstawówki i pysznickiego gimnazjum przenieśli się do nowych murów. Stara „tysiąclatka” pozostała pusta. Wtedy zapadła decyzja o urządzeniu w niej Urzędu Gminy. W dotychczasowym urzędnicy dzielili się powierzchnią z Ochotniczą Strażą Pożarną i Domem Kultury.

Przebudowa za milion złotych
Przebudowa szkoły na urząd kosztowała prawie milion zł i z tego tylko powodu została rozłożona na kilka lat, by nie nadwerężać zbytnio budżetu gminy. Urzędnicy mieli szczęście, bo tuż przed wyprowadzką uczniów, w starej szkole zostały wymienione wszystkie okna. Wystarczyło klasy podzielić na gabinety, zrobić podjazdy dla niepełnosprawnych i zamontować windę. To właśnie kosztowało 997 tys. zł. Do zagospodarowania została jeszcze przestronna sala gimnastyczna. Ta zostanie zamieniona na salę widowiskową, a wtedy zajmie ją Dom Kultury. Bez żadnych przebudówek do starego urzędu wprowadzi się już niedługo Ośrodek Pomocy Społecznej. OPS zajmie piętro starego urzędu, a na parterze rządzić się będą strażacy. Przez przeprowadzki o kilkaset metrów przesunęło się centrum gminnej wsi. Jest teraz w okolicy dwóch szkół; nowej z imponującym Orlikiem i starej, z urzędnikami w środku.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.