
POWIAT SANOCKI. Sieć Obywatelska Watchdog zawiadamia o popełnieniu przestępstw.
W najbliższym czasie do prokuratury wpłynie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez wójta gminy Bukowsko, który, zdaniem Stowarzyszenia Watchdog Polska, bezprawnie udostępnił dane osobowe mieszkańców gminy Poczcie Polskiej.
Zgodnie ze specustawą autorstwa PiS, wybory prezydenckie miały zostać przeprowadzone 10 maja w drodze głosowania korespondencyjnego. Karty do głosowania wyborcom miała dostarczyć Poczta Polska (dalej PP). W nocy z 22 na 23 kwietnia samorządy w całej Polsce otrzymały wiadomość e-mail od PP z wnioskiem o przekazanie jej spisu wyborców w celu wysłania im pakietów wyborczych.
Taki wniosek wpłynął także do Urzędu Gminy w Bukowsku. Mail z prośbą o udostępnienie danych ze spisu wyborców był anonimowy, nikt się pod nim nie podpisał.
Dzień później do urzędu wpłynął kolejny wniosek zawierający taką samą prośbę, z tym że tym razem podpisany podpisem elektronicznym przez uprawnionych do reprezentacji dwóch członków zarządu spółki Poczty Polskiej.
Jak poinformował nas wójt gminy Bukowsko, Marek Bańkowski, wniosek rozpatrzył pozytywnie i dane wyborców przekazał. – Dane ze spisu wyborców zostały przekazane na podstawie ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (art. 99 Dz. U. z 2020 r. poz. 695) oraz wydanej na jej podstawie decyzji administracyjnej Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 kwietnia 2020 r. (BPRM.4820.2.3.2020) – czytamy w odpowiedzi, którą otrzymaliśmy od wójta.
Dalej z pisma dowiadujemy się, że decyzję o wysłaniu danych Poczcie Polskiej wójt poprzedził konsultacjami z prawnikami.
W dalszej części pisma wójt Marek Bańkowki dementuje informację, jakoby pracownicy urzędu mieli odmówić wysłania danych PP. – Żaden pracownik urzędu nie jest upoważniony do składania oświadczeń woli w imieniu gminy, przy użyciu podpisu elektronicznego – informuje.
– Podpis posiadam tylko ja i ja podpisuję wszelkie dokumenty – zapewnia gospodarz gminy Bukowsko. Dodaje, że dane wysłał osobiście.
Na koniec informuje, że nie było żadnych głosów sprzeciwu wobec udostępniania danych osobowych mieszkańców gminy Poczcie Polskiej. – Mieszkańcy nie interweniowali w tej sprawie w urzędzie – kończy wójt.
Samorządy złamały prawo
Zdaniem Katarzyny Batko-Tołuć ze Stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska, wójt gminy Marek Bańkowski dane osobowe mieszkańców przekazał bezprawnie. – W najbliższym czasie złożymy doniesienie w tej sprawie do prokuratury – powiedziała nam Katarzyna Batko-Tołuć.
Zawiadomienie dotyczyć będzie przekroczenia uprawnień przez wójta i bezprawnego udostępnienia wrażliwych danych mieszkańców.
Zdaniem Watchdog Polska, wszystkie samorządy, które przekazały PP dane wyborców przed 9 maja, czyli dniem, kiedy przeszła ustawa o wyborach korespondencyjnych, naruszyły artykułu 7. Konstytucji RP, który mówi o tym, że każde działanie i każda decyzja władz publicznych musi mieć oparcie w przepisach prawa.
– Tutaj prawo zostało złamane, bo samorządowcy powołują się na przepis, który w czasie otrzymania wniosku od Poczty Polskiej o przekazanie danych mieszkańców, jeszcze nie obowiązywał – precyzuje Katarzyna Batko-Tołuć ze Stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska.
Stowarzyszenie od początku monitoruje sprawę przekazywania przez samorządy danych osobowych PP. Z wnioskiem o udzielenie informacji na temat udostępnienia, bądź odmowie udostępnienia danych osobowych mieszkańców Poczcie Polskiej wystąpiła do wszystkich 2477 samorządów w Polsce. Ma już odpowiedzi z około 1900 z nich. I jak się okazuje, zdecydowana większość odmówiła udostępnienia danych osobowych mieszkańców.
Nieco inaczej sprawa ma się na ścianie wschodniej, w województwie lubelskim i podkarpackim, gdzie włodarze dużo chętniej dzielili się z PP danymi wyborców. Dane udostępnili m.in. włodarze podkarpackiego Krasiczyna, Pruchnika, Biecza i Tarnowa.
Martyna Sokołowska


