
TARNOBRZEG. Ponad 200 wolontariuszy uczestniczyło w sobotniej akcji sprzątania Wisły i Sanu. Ochotników wspierały jednostki pływające z miejscowości położonych wzdłuż dwóch największych rzek regionu.
W powiatach stalowowolskim, tarnobrzeskim i sandomierskim w teren wyruszyli druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych, wodniacy i przedstawiciele kół wędkarskich na łodziach. Wszyscy zbierali śmieci płynące rzekami i zwisające nad wodą.
W Baranowie Sandomierskim grupą 30 ochotników koordynował Krzysztof Pitra, tarnobrzeski wicestarosta. Wraz z nim odcinek Wisły od Baranowa Sandomierskiego do tarnobrzeskiego osiedla Nagnajów sprzątali druhowie ochotnicy z jednostki OSP Siedleszczany, OSP Suchorzów, członkowie UKS Siedleszczany i mieszkańcy.
– Warto dbać o tę Wisłę, bo jest to nasze dziedzictwo kulturowe. Wraca do łask turystyka kajakowa. Ta rzeka zaczyna żyć. Można tu spotkać wiele ciekawych gatunków ptactwa. Jest tu także co sprzątać. Dlatego tu jesteśmy. Poprzez tego rodzaju akcje, chcemy nauczyć tych, którzy odwiedzają tereny przy Wiśle, aby nie pozostawiali po sobie śmieci, które zalegają szczególnie w zakolach – powiedział Krzysztof Pitra, tarnobrzeski wicestarosta.
Grupa wolontariuszy z Baranowa Sandomierskiego sprzątała Wisłę od przystani promowej w Baranowie Sandomierskim, do mostu w Nagnajowie. W trakcie sprzątania dołączył Robert Bąk, koordynator całej akcji i Minister Środowiska Henryk Kowalczyk, który w sobotę przebywał z wizytą w Tarnobrzegu.
Gmina Gorzyce po raz trzeci przyłączyła się do akcji sprzątania Wisły i Sanu. – Odcinek Sanu został posprzątany od progu wodnego w okolicach elektrowni w Stalowej Woli aż do ujścia rzeki do Wisły – wyjaśnia Robert Bąk, koordynator akcji.
Z przeprawy promowej we Wrzawach wypłynęły jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z: Gorzyc, Wrzaw, Trześni, Orlisk, Zaleszan i Kotowej Woli.
mrok
[print_gllr id=233350]


