Woskowy ojciec Mateusz robi furorę

Na wystawę składają się wiernie odtworzone plany serialu - wnętrze kościoła, plebani, komisariatu policji z celą oraz pałacu biskupa. Są także figury głównych bohaterów. Fot. Bogdan Myśliwiec
Na wystawę składają się wiernie odtworzone plany serialu – wnętrze kościoła, plebani, komisariatu policji z celą oraz pałacu biskupa. Są także figury głównych bohaterów. Fot. Bogdan Myśliwiec

SANDOMIERZ. Zwiedziliśmy „Świat Ojca Mateusza” – najnowszą sandomierską atrakcję.

Kaplica, komisariat, plebania, pałac biskupi i więzienie w jednym miejscu? Tak, w Sandomierzu, w jednej z kamienic wiernie odtworzono plan serialu „Ojciec Mateusz”. Oprócz kopii scenografii, z której korzystają na co dzień filmowcy, można także spotkać niemal żywych bohaterów popularnego serialu o księdzu detektywie.

Nie da się ukryć, że od kilku lat Sandomierz kojarzony jest przede wszystkim nie z Zamkiem Kazimierzowskim, nie z Bramą Opatowską, ani nawet z domem słynnego kronikarza Jana Długosza, ale z bohaterami serialu „Ojciec Mateusz”.

To właśnie ten serial, który powstał na podstawie włoskiej serii „Don Mateo” wypromował Sandomierz do rozmiarów, o których miejscy marketingowcy mogli tylko marzyć. Królewskie miasto wychodząc na przeciw oczekiwaniom turystów precyzyjnie planuje letnie weekendy i zaskakuje coraz to nowymi atrakcjami.

Przewodnicy krążący po starym mieście z wycieczkami opisują historię miasta, ale i sporo czasu poświęcają anegdotom związanym z pracą filmowców od „Ojca Mateusza”. Niemałym rozczarowaniem okazywało się dla wielu informacja, że w Sandomierzu kręcone są w większości tylko sceny plenerowe serialu. Studio, w którym powstają kadry z kaplicy, komisariatu czy aresztu znajduje się w studiu filmowym pod Warszawą.

Teraz dzięki pomysłowi Artura Wnuka, w samym centrum miasta otworzono „Świat Ojca Mateusza” – wystawę, która stanowi wierną kopię pomieszczeń, w których kręcony jest serial. I tak, zwiedzający mogą zobaczyć kaplicę, w której modli się i duma nad kryminalnymi zagadkami ksiądz detektyw, komisariat, pałac biskupa, izbę zatrzymań, plebanię, w której króluje Natalia, gosposia ojca Mateusza, a nawet jego słynny rower. Zwiedzający mogą usiąść na krześle komendanta, poczuć się jak więzień w celi, podglądnąć co kryją kuchenne szafki Natalii, a także zrobić sobie zdjęcie na aresztowej tablicy.

Ogromną atrakcją wystawy są figury woskowe czwórki głównych bohaterów, które w skali 1:1 i z ogromną dbałością o szczegóły powstały w jednej z pracowni plastycznych w Poznaniu. Więcej ciekawostek na temat tej filmowej atrakcji już wkrótce w weekendowym wydaniu Super Nowości.

mrok

Woskowy ojciec mateusz robi furrorę2 Woskowy ojciec mateusz robi furrorę3

One Response to "Woskowy ojciec Mateusz robi furorę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.