
NOWA DĘBA. Braci w wieku 26 i 29 lat zatrzymali nowodębscy policjanci z Nowej Dęby wspólnie z funkcjonariuszami z Posterunku Straży Leśnej Nadleśnictwa Nowa Dęba. Mężczyznom przedstawiono zarzuty wyrębu i kradzieży drewna.
– Policjanci otrzymali zgłoszenie o wyrębie i kradzieży drewna. Okazało się, że przestępczy proceder kradzieży drewna prowadziło dwóch braci, mieszkańców gminy Majdan Królewski Z ustaleń policjantów wynika, że sprawcy przyjeżdżali motocyklem do lasu, wybierali drzewa, które ścinali piłą łańcuchową, a następnie wracali na miejsce samochodem dostawczym i zabierali pocięte kawałki drewna. Swój łup sprzedawali – relacjonuje podinsp. Beata Jędrzejewska – Wrona, rzecznik tarnobrzeskiej policji.
Złodziejami drewna okazali się dwaj bracia w wieku 26 i 29 lat. Mężczyźni byli w przeszłości notowani za popełnione przestępstwa kryminalne.
– W trakcie przeszukania posesji mężczyzn, funkcjonariusze znaleźli przedmioty służące do kradzieży oraz nielegalnie posiadaną amunicję – blisko 50 szt. oraz kuszę. W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili miejsce, gdzie ukryte zostało skradzione drewno i je zabezpieczyli – dodaje pani rzecznik.
Mężczyźni zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty wyrębu i kradzieży drzewa. Dodatkowo 26-latek usłyszał zarzut nielegalnego posiadania amunicji. Za popełnione czyny mężczyźni wkrótce staną przed sądem. Grozi im kara 5 lat pozbawienia wolności. Młodszemu z braci za nielegalnie posiadaną amunicję grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
mrok


