
KORCZOWA. W torbie leżącej na tylnym siedzeniu samochodu „przedsiębiorczy” celnik miał 170 paczek ukraińskich papierosów.
Najpewniej celnik wyjeżdżając po służbie z parkingu służbowego przy przejściu granicznym w Korczowej nie spodziewał się kontroli, skoro torbę zawierającą 170 paczek ukraińskich papierosów zostawił beztrosko na tylnym siedzeniu. Dlatego też strażnicy graniczni, którzy kontrolowali jego samochód, żadnych trudności ze znalezieniem kontrabandy nie mieli. Celnika zawieszono już w czynnościach służbowych i wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne.
Jak się dowiedzieliśmy, o pomoc w kontroli pojazdów, które wyjeżdżają także ze służbowych parkingów przy przejściu granicznym poprosili Straż Graniczną sami celnicy. Jak podkreśla rzeczniczka prasowa przemyskiej Izby Celnej, Edyta Chabowska: – Izba Celna w Przemyślu dąży do eliminacji jakichkolwiek przejawów nieprawidłowych działań wśród funkcjonariuszy i na bieżąco monitoruje ryzyko ich wystąpienia – informuje E. Chabowska. – Współpracuje również w tym zakresie z innymi służbami i organami ścigania – dodaje.
„Przedsiębiorczy” celnik z 9-letnim stażem w służbie „wpadł” w środę (10 września), gdy zamierzał po swojej zmianie (ok. godz. 19.) wyjechać ze służbowego parkingu. W torbie leżącej na tylnym siedzeniu samochodu miał 170 paczek ukraińskich papierosów, których wartość rynkowa to ok. 2 tys. złotych.
Co grozi celnikowi?
Dziw bierze, że taka kwota była dla celnika kusząca, ale najwyraźniej tak było, skoro funkcjonariusz dla niej zaryzykował to, co teraz go czeka. A czeka go postępowanie karne skarbowe prowadzone przez SG oraz postępowanie dyscyplinarne wszczęte przez Urząd Celny w Przemyślu. Jak się skończy każde z nich, nie wiadomo.
– Postępowanie dyscyplinarne dopiero wszczęto i trudno mówić teraz o jego wyniku oraz konsekwencjach – wyjaśniła E. Chabowska. – Kiedy zostanie zakończone, na pewno poinformujemy o jego finale – dodała.
Według obowiązujących przepisów, celnikiem nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne, z tym, że w przypadkach przestępstw karnych skarbowych istnieje możliwość dobrowolnego poddania się karze, co sprawia, że nie figuruje się jako skazany. Tu mowa może być o wykroczeniu, bo – kolokwialnie mówiąc – kontrabandy było za mało na przestępstwo. Zatem celnikowi grozi najpewniej kara grzywny i tyle. Jego przełożeni mogą natomiast różnie podejść do jego niewątpliwie sprzecznego z etyką funkcjonariusza celnego zachowania. – Powinno się go wydalić ze służby za… głupotę – skwitował emerytowany już celnik, który chciał zachować anonimowość. – Za parę groszy ryzykować i jeszcze dać się złapać. Toż to głupota w czystej postaci – dodał.
Można i tak podejść do sprawy, ale wierzymy, że dyskusyjna inteligencja celnika będzie w postępowaniu dyscyplinarnym najmniej znaczącym elementem, zaś tym znaczącym najbardziej będzie to, że po prostu przyniósł SC wstyd.
Monika Kamińska



10 Responses to "Wpadł celnik z przemycanymi papierosami"